"Wędrowne
szkoły" - edukacja w Tybecie
Rozliczenie
W związku z falą
protestów i następujących po nich represji w 2008 roku działalność
Wędrownych Szkół została czasowo zawieszona. Założyciel Wędrownych
Szkół, pod pretekstem posiadania zakazanych materiałów, został aresztowany
i choć, po długim pobycie w więzieniu, wrócił na wolność, nie może
podjąć poprzedniej działalności. Pozostawia to dzieci, które wcześniej
uczestniczyły w projekcie, bez możliwości zorganizowanej nauki czytania
i pisania po tybetańsku. Wszyscy nauczyciele zaangażowani w projekt
czekają na poprawę sytuacji, aby ponownie przystąpić do pracy, i wierzą,
że taka możliwość wkrótce się pojawi. W 2009 było to wciąż niemożliwe
w związku ze zbyt ścisłą kontrolą w regionie oraz sankcjami nałożonymi
na organizatorów.
W związku z tym niemożliwe okazało się przekazanie zebranych funduszy
na konto Wędrownych Szkół. Po naradzie z ich organizatorami postanowiliśmy
przekazać zebraną kwotę - 12 337,55 zł - na rzecz innej inicjatywy
edukacyjnej w tym samym regionie. W ten sposób pieniądze te będą mogły
"pracować" w okresie, który Wędrowne Szkoły będą musiały przeczekać
w nadziei na poprawę sytuacji. Nauczyciele z Wędrownych Szkół pragną
jednak wyrazić serdeczne podziękowania dla wszystkich, którzy przekazali
wpłatę na ich konto. Dla tak małego, oddolnie organizowanego projektu
takie wsparcie ma wymiar trudny do przecenienia.

Fundusze
zebrane dla Wędrownych Szkół powędrowały do organizatorów szkoły medycyny
tybetańskiej, założonej przez kilku tybetańskich lekarzy. Szkoła ta
ma kilkuset uczniów uczących się w kilku placówkach. Uczniowie, pochodzący
z rodzin koczowniczych otrzymują bezpłatną naukę, zakwaterowanie i
wyżywienie na koszt szkoły. Uczą się podstawowych przedmiotów, języka
angielskiego, a przede wszystkim zdobywają wykształcenie z zakresu
medycyny tybetańskiej. Przygotowuje ich to do pracy lekarza lub pielęgniarki
na rzecz własnych społeczności. Jest to jedyna w regionie szkoła zawodowa,
która oferuje wykształcenie tybetańskim dzieciom po ukończeniu szkoły
podstawowej, dając im praktyczne przygotowanie do zawodu. Za darmo,
bez konieczności ubiegania się o kosztowne studia wyższe i podróży
do miasta, co dla wielu rodzin, ze względów finansowych, jest wyraźną
barierą. Wielu nauczycieli pracuje w szkole "honorowo", bez wynagrodzenia.
Zebrane pieniądze nie zostaną jednak włączone do ogólnego budżetu
na utrzymanie uczniów i szkoły. Wspólnie z założycielami szkoły ustaliliśmy,
że zostaną one przekazane na konto szkoleń terenowych, które dają
podstawową edukację młodym kobietom i przygotowują je do pracy położnych.
W związku z fatalnym stanem publicznej opieki zdrowotnej, zwłaszcza
opieki nad matką i dzieckiem, wysoka jest śmiertelność wśród niemowląt
i częste powikłania zdrowotne u młodych matek. Charakter terenu, odległości
i też kulturowe przyzwyczajenia sprawiają, że kobiety rodzą w domu,
a żadna specjalistyczna opieka nad nowonarodzonym dzieckiem nie jest
możliwa. Terenowe szkolenia organizowane przez szkołę starają się
tę lukę zapełnić. Przekazując pieniądze na rzecz tej inicjatywy pozostajemy
blisko pierwotnego celu: poprawiania edukacji i sytuacji życiowej
wśród nomadów, którzy w inny sposób edukacji i opieki zdrowotnej nie
mogą otrzymać.
O dalszych losach obydwu inicjatyw będziemy informować.