Wolność i możliwości, jakie daje ludzkie życie,
Są rzadsze i cenniejsze od spełniającego życzenia klejnotu,
Mogą jednak przepaść w każdej chwili.
Oby adepci medytacji zawsze o tym pamiętali
I nie dbając o blichtr ośmiu doczesnych spraw,
Poświęcali noce i dnie odkrywaniu
Wewnętrznych skarbów duchowej ścieżki.
Świat widziany przez zmącony umysł
Przypomina płonący loch.
Obyśmy nigdy nie zapominali,
Że od zawsze błądzimy w samsarze,
I pielęgnowali pragnienie wolności od niewiedzy,
Źródła najwyższej radości.
Obyśmy zawsze pamiętali,
Że w niepoliczalnych wcześniejszych żywotach
Wszystkie istoty były nam ojcami i matkami,
Od których zaznawaliśmy wielkiej dobroci.
Obyśmy dzięki temu obudzili w sobie
Bezgraniczne współczucie i bodhicittę,
Która przedkłada innych nad siebie.
Oby natchnęło nas to do wypełnienia
Głębi i bezmiaru praktyk Bodhisattwy,
Takich jak sześć paramit,
Które prowadzą do wszechwiedzy Stanu Buddy
Oraz osiągnięcia pełni współczucia.
Ścieżka, która daje Przebudzenie w jednym życiu,
Metoda nazywana szybkim pojazdem,
To dwa procesy najwyższej joga tantry.
Oby adepci dążyli do ich spełnienia,
Oby doświadczenia śmierci, bardo i odrodzenia
Przeobraziły się w Trzy Kaje,
Obyśmy jeszcze w tym życiu
Osiągnęli Stan Buddy Wadżradhary.
Widzenie w Lamie, przekazującym nam choćby linijkę
Nauk Dharmy, ucieleśnienia wszystkich Buddów,
Jest nasieniem, które może wydać
Całe doczesne i ostateczne szczęście.
Oby dane nam było tak praktykować
Bez trudu i żadnych przeszkód.
Oby każda istota znalazła mistrza
I duchowych przyjaciół, którzy ukażą jej ścieżkę.
Oby wszyscy mieli dobre intencje,
Oby dzięki studiowaniu i praktykowaniu Nauk
Osiągali dwa cele.
Gendun Gjatso napisał to w pustelni Ciekhor Gjal.
Gendun Gjaco (1475–1542) był drugim z linii Dalajlamów.
