Oby dzięki prawdzie doskonałego umysłu Przebudzenia
niezrównanego Szlachetnego Awalokiteśwary
oraz wszystkich Buddów i Bodhisattwów
niedościgła bodhicitta narodziła się
we mnie i w bezmiarze niepoliczalnych istot!
Oby przyczyny i skutki cierpień wszystkich istot,
wszelkie symptomy pięciu trucizn
oraz udręki sześciu światów
spadły na mnie! Oby udziałem każdego
stały się za to sześciorakie doskonałości mego umysłu
oraz wolne od pięciu trucizn źródła prawości!
Oby opustoszało sześć sfer samsary,
a ich mieszkańcy osiągnęli pułap Awalokiteśwary
z jego sześcioma rodzinami zdobnymi sześcioma mądrościami!
Oby wszelkie choroby, głód, waśnie, błędne poglądy,
słabości, nadużycia, występki, zbrodnie,
samolubstwo, przeszkody, złe wpływy i przeciwności
dotykały mnie i tylko mnie!
Wszystkim zaś istotom, niepoliczalnym jak przestrzeń,
oddaję długowieczność, sławę, bogactwo, szczęście, władzę,
doświadczenie, urzeczywistnienie, wiedzę i miłującą mądrość!
Oby za sprawą przebudzonych działań
każda osiągnęła niedościgły pułap Szlachetnego!
Słowem, niech wszystkie przyczyny i skutki
samolubstwa i egoizmu spadną na mnie!
Niechaj wszystkie istoty radują się dostatkiem i szczęściem
oraz zgłębiają znaczenie pustości i współczucia!
Oby wszystkie istoty, zwłaszcza zaś te,
które wyrządziły mi krzywdę albo pobłądziły przez mój wygląd,
słowo, myśl o mnie czy spotkanie ze mną,
oczyściły zaciemnienia, weszły na właściwą ścieżkę
i w jednej chwili osiągnęły Przebudzenie!
Obym zajął miejsce tych, którzy doświadczają
przyczyny i skutku najnikczemniejszych czynów,
oby wszyscy oczyścili zaciemnienia
i odrodzili się w krainach niezmąconej szczęśliwości!
Obym dla dobra innych, zwłaszcza zaś tych,
którzy mnie krzywdzą, nigdy nie opuszczał niższych światów,
i oby wszystkie istoty, moje matki,
uciekły z oceanu samsary na brzeg Wyzwolenia!
Jedynej krynicy bodhicitty,
poczciwym wrogom i złym siłom,
z radością oddam własne ciało i życie –
niechaj wam darzą!
Kiedy osiągnę doskonałe Przebudzenie,
obyście znaleźli się w pierwszym kręgu
i niczym pięciu głównych uczniów
od razu zdobyli wszechwiedzę!
Obym do chwili osiągnięcia Przebudzenia
nigdy nie był oddzielony od krzywdzicieli
i, niezachwiany w poglądzie i działaniu,
krok w krok szedł z nimi do Wyzwolenia!
Oby ci, co mnie widzą, słyszą i o mnie myślą,
albo choćby posłyszą moje imię
lub zostaną muśnięci tym samym powiewem wiatru,
porzucili zaciemnienia i wkroczyli na ścieżkę spokoju!
Wszystkie istoty, niepoliczalne jak przestrzeń, są mi rodzicami,
jakże więc mógłbym okazywać im wrogość?
Pragnąc spłacić ich dobroć, obym jak najłagodniej
doprowadził je natychmiast do Przebudzenia!
Oby nikt ode mnie i przeze mnie nie ucierpiał,
obym dając innym tylko dobro i radość,
rychło doprowadził wszystkich
do stanu doskonałej szczęśliwości!
Oby zawsze i wszędzie
wszystkie niepoliczalne istoty
dorównywały zręcznością wyzwalających działań i siłą współczucia
samemu Awalokiteśwarze, Mandziuśriemu
oraz Wadżrapaniemu, Panu Tajemnic!
Oby cierpiący i krnąbrni
otoczeni byli szczególną uwagą i troską,
oby ziściły się pełne współczucia modlitwy i pragnienia
Niedościgłego Mędrca oraz Zrodzonego z Lotosu!
W przestrzeni mądrości, w której jest się równym innym,
niechaj brzask mocy pustości i współczucia,
ziści to słowo w słowo
dla dobra wszystkich istot!
Ta modlitwa o traktowanie przeciwieństw jako wsparcia na ścieżce Przebudzenia i zawierająca esencję słów Lamy Dziamgona wyszła spod pióra Lodro Drime Zydzi Rabtu Gałe Pala, żebraka i dziedzica Zwycięzców, który dzięki dobroci Buddy z Szecienu – mistrza cudownej bodhicitty i bezcennego klejnotu istot tej epoki upadku – pozostaje żarliwie oddany ścieżce mahajany.
Dilgo Khjence Rinpocze (1910–1991) był jednym z najważniejszych mistrzów buddyjskich w drugiej połowie XX wieku i głową szkoły njingma na wychodźstwie.
* „Esencja słów Lamy Dziamgona” – Wrota oceanu bodhicitty Dziamgona Kongtrula Lodro Thaje (1813–1899)
** „Budda z Szecienu” – Szecien Gjalcab Gjurme Pema Namgjal (1871–1926)
