Pokłoniwszy się do stóp Lamy,
Dam ci kilka kropli nektaru rady.
Skoro nosisz tytuł tulku, ciała emanacji,
Nie sprowadza cię tu karma,
Tylko wyższa intencja współczucia.
Możesz mieć jednak splamienia, choćby z łona,
Przez co musisz wkroczyć na ścieżkę.
Dlatego przestrzegaj zasad moralnej dyscypliny
I przyjętych już zobowiązań,
A gdy złożysz ślubowania mnicha, korzeń nauk,
Strzeż ich jak źrenicy oka,
Z nich bowiem biorą się wszystkie przymioty.
Teraz, gdy jesteś bystry,
Przykładaj się do studiów i rozmyślań.
Z otwartą głową zgłębiaj pisma sutry i mantry,
A rozpalisz w sobie światłość inteligencji.
Aby pokonać dualistyczne lgnięcie
I znaleźć wolność w strumieniu umysłu,
Poświęć się następnie medytacji
I odkryj klucz do głębi znaczenia.
Krótko: strzeż umysłu niezmienną
Uwagą, czujnością i roztropnością.
Trzymaj się z daleka od niegodziwców
I staraj się naśladować czyny szlachetnych.
Tych kilka słów to ledwie nasienie,
Szukaj więc dalszych rad
W Sutrze pratimokszy, Przewodniku
Bodhisattwy i innych księgach.
Ofiarował – wraz z innymi darami – Czokji Lodro.
Dziamjang Khjence Czokji Lodro (1893–1959), znawca wszystkich tradycji duchowych Tybetu, jest uznawany za jednego z najwybitniejszych mistrzów buddyjskich w historii.
