Pokłon szlachetnym Lamom!
Błogosławcie, by moje cele i pragnienia były zgodne z Dharmą!
Nieustająco rozmyślaj o cierpieniach trzech sfer samsary,
Rozbudzając determinację bycia wolnym.
Skoro wiadomo, że ten drogocenny klejnot
Rzadko zdobywanych możliwości i niezależności
Wkrótce przepadnie, włóż w praktykę świętej Dharmy całe serce.
Każde działanie, dobry czy złe,
Bez wątpienia będzie miało swoje konsekwencje,
Waż więc skrupulatnie przyczyny i skutki.
Obudź w sobie niewzruszoną wiarę
W źródła Schronienia: Lamę oraz Trzy Klejnoty.
Pielęgnuj szczere pragnienie służenia wszystkim istotom,
Które są niepoliczalne jak bezmiar przestrzeni.
Póki nie usuniesz z umysłu zaciemnień i splamień,
Nie doświadczysz pierwotnej mądrości,
Przykładaj się więc do gromadzenia i oczyszczania.
Dopóki nie obudzisz w sobie oddania dla Lamy,
Nie osiągniesz zwykłych i najwyższych siddhi,
Nie ustawaj więc w praktyce głębokiej ścieżki guru jogi.
Otrzymawszy abhiszeki tajemnej mantry,
Musisz praktykować zbliżanie i spełnianie bóstwa
Oraz medytacje jog dwóch procesów.
Prawdziwą naturę nietkniętego umysłu
Przesłania tylko kurczowe, wymuszone skupienie.
Jeśli pozwolisz sobie na naturalne, spokojne trwanie,
Doświadczysz pierwotnego stanu bez środka i odległości:
Otwartej, bezkresnej przestrzeni
Niesplamionej dualistycznym postrzeganiem,
Bezmiaru samoistnego jasnego światła,
Przekraczającego opis i wyraz.
Utrzymywanie tego bez medytacji
Samorzutnie ucisza wszystkie bałamutne myśli.
Czokji Lodro, niefrasobliwy prostaczek,
Skreślił tych kilka słów
Na przysłaną z daleka prośbę
Wiernego ucznia imieniem Osam.
Oby prawość rosła w siłę!
Dziamjang Khjence Czokji Lodro (1893–1959), znawca wszystkich tradycji duchowych Tybetu, jest uznawany za jednego z najwybitniejszych mistrzów buddyjskich w historii.
