Pokłon Guru!
Ten iluzoryczny ochłap ciała, które noszę jak inni –
Jeślim chory, niech tak będzie! Uraduję się chorobą,
Gdyż uwolni mnie od zebranej niegdyś złej karmy.
W końcu wiele praktyk Dharmy
Służy oczyszczeniu dwojakich zaciemnień.
Jeślim zdrowy, niech tak będzie! Uraduję się zdrowiem,
Gdyż krzepkie ciało i umysł dobrze służą praktyce prawości.
W końcu sensem tego życia
Jest poświęcenie ciała, mowy i umysłu cnocie.
Jeślim biedny, niech tak będzie! Uraduję się biedą,
Gdyż dzięki niej nie mam nic do stracenia i do pilnowania.
Wszelkie spory i waśnie bez wątpienia
Biorą się z pragnienia bogactw i zysków.
Jeślim bogaty, niech tak będzie! Uraduję się bogactwem,
Gdyż trzeba mi tylko pomnażania zasługi.
Obecne oraz przyszłe powodzenie i szczęście bez wątpienia
Bierze się z samodzielnie nagromadzonej zasługi.
Jeślim umierający, niech tak będzie! Uraduję się śmiercią,
Gdyż nie poddając się złym wpływom
I mając wsparcie w pielęgnowanych dobrych skłonnościach,
Bez wątpienia wkroczę na prawdziwie niezawodną ścieżkę.
Jeślim długowieczny, niech tak będzie! Uraduję się życiem,
Gdyż kiełkujące autentyczne doświadczenie,
Doglądane w słońcu i deszczu pouczeń,
Bez wątpienia z czasem wyda owoc.
Proszony przez gesze z sakjapy, pytającego, jak uporać się z chorobą i resztą, ten mnich Thogme, co rozprawia o Dharmie, skreślił kilka słów o wprowadzaniu różnych sytuacji na duchową ścieżkę.
Niech się darzy!
Gjalse Thogme Zangpo (1297–1371) był wielkim mistrzem, słynącym ze zdolności brania na siebie cudzych cierpień i dzielenia się własnym szczęściem.
