Wadżradhara i inni Buddowie
Przychodzą kolejno dla dobra istot.
Zanoszenie modłów do Dharmakaji zjednuje
Błogosławieństwa krzewienia linii praktyki.
Jogin, który kontroluje umysł i wiatr,
Zaśpiewa ci pieśń zestawień.
Pan śniegów, biały lew,
Nieodłączny od skalnych szczytów,
Przyćmiewa dzikie zwierzęta.
Władcy nieba, słońce i księżyc,
Nieodłączni od niebieskiego przestworu,
Przyćmiewają planety i gwiazdy.
Królewski orzeł, pan skał,
Nieodłączny odśnieżnych szczytów,
Przyćmiewa górskie ptaki.
Nie na tym koniec.
Jogin, którego nie znają,
Chce śpiewać dalej.
Ten, któremu błogosławią adepci,
Nieodłączny od linii ustnych pouczeń,
Przyćmiewa mistrzów logiki.
Ten, co radośnie praktykuje w górach,
Nieodłączny od świeżości głębi medytacji,
Przyćmiewa plotkarzy.
Jogin, które rozumie pozapojęciowe,
Nieodłączny od niedościgłej prawdy,
Przyćmiewa znawców języka.
Jogin, który scala dwa nagromadzenia,
Nieodłączny od prawdziwej jedności,
Przyćmiewa pochłoniętych własnymi sprawami.
Ostateczna Dharma, mahamudra,
Nieodłączna od sfery spokoju,
Przyćmiewa niższe pojazdy.
Nieskalany jogin Dharmakaji
Wyśpiewał pieśń zwycięskiej aktywności:
Oby wszystkie istoty wnet osiągnęły Stan Buddy!
Lama Niepowstrzymanej Aktywności Curphu śpiewał tak dla Drakpy Szonu.
Karma Pakszi (1204–1283) był Drugim w różańcu Karmapów – i pierwszym inkarnowanym lamą, tulku, w historii Tybetu.
