Karmapa Rangdziung Dordże: Spotkanie z Sarahą

Pewnej nocy śniłem w pustelni Taszi Sarma, że udałem się na górę Śri Daksina Parwata z dwoma przyjaciółmi. Szukaliśmy Lamy, Wielkiego Bramina [Sarahy]. Moi przyjaciele powędrowali na południe, podczas gdy ja, jogin Rangdziung Dordże, zostałem sam na cudownej, szerokiej łące na wschodnim stoku. Kiedy tylko wygodnie usiadłem, zaczęły padać płatki kwiatów śniegu. Usypawszy z nich kopce, pogrążyłem się w kontemplacji i po chwili z nieba dał się słyszeć cichy, słodki głos:

 

Słuchaj, dziecko linii!

Lama, Wielki Bramin

Jest naturą twego umysłu.

Wielkim błędem

Byłoby szukać go gdzie indziej.

 

Odrzekłem na to w te słowa:

 

Emaho! Lama, Wielki Bramin,

Jest naturą mojego umysłu,

A w mandali, w której wszystko smakuje tak samo,

Nie ma szukającego ani szukanego.

Moi towarzysze wciąż wyglądają,

Podczas gdy mnie, siedzącemu tu samotnie,

Dał znak Wielki Bramin!

Ach, jak cudownie!

 

Kiedy skończyłem, z nieba odpowiedział mi głos Wielkiego Bramina:

 

Emaho! Ten tu Lama, Wielki Bramin,

Jest naturą twojego umysłu,

A w mandali, w której wszystko smakuje tak samo,

Nie ma praktykującego ani nic do praktykowania.

 

Dziecko! Ta pieśń jest poza słowem,

Myślą i gestem, praktykują więc jej przesłanie!

Dziecko! Mahamudra jest esencją wszystkich

Dawnych, obecnych i przyszłych Buddów.

Nie komplikuj!

 

Dziecko! W naturalnym stanie

Poza wysiłkiem i skrajnościami

Urzeczywistnij samoświadomą mądrość,

Oparcie wędrowców.

Nie ulegaj rozproszeniu, zachowaj spokój!

 

Emaho! Natura umysłu jest prostotą.

Jak szaleniec, znikąd nie przychodzi

I nie ma gdzie iść.

 

Dziecko! Nie ma początku ani końca

Niczym rzeka, która wpada do morza,

Trwaj więc w mahamudrze!

 

Tak rzekł, a usypane przeze mnie kopce, skały i góry stały się wszystkie Wielkim Braminem. Mój umysł był naturalnym stanem: bez początku, bez końca, bez trwania, bez granic i stron. Ach! Taki jasny! Taki odprężony! Nieznający różnicy między jawą i snem, przepełniony radością, którą pamiętam, śpiewając te strofy.

 

Wielcy adepci medytacji, wędrowcy z gór, winni stosować się do tych pouczeń i je urzeczywistnić, niosą one bowiem błogosławieństwo Lamy. To jego słowa, cudowna rada – doświadczcie jej głębi, nie dając przystępu wątpieniu.

 

 

[Rangdziung Dordże] powiedział, że spotkał Lamę, Wielkiego Bramina, i odebrał jego pouczenie we śnie dziesiątego dnia ósmego miesiąca w roku małpy [1296].

 

 

 

Rangdziung Dordże (1284–1339) – który napisał tę pieśń w wieku dwunastu lat – był Trzecim w linii Karmapów, a Saraha, indyjski jogin z VIII wieku – jednym z osiemdziesięciu czterech mahasiddhów.

RACHUNEK BANKOWY

program „Niewidzialne kajdany” 73213000042001026966560001
subkonto Kliniki Stomatologicznej Bencien
46213000042001026966560002

PRZEKIERUJ 1,5% PODATKU