Khenpo Munsel: Wołanie Lamy z daleka

Esencjo Buddów trzech czasów,

Ucieleśnienie wszystkich źródeł Schronienia,

Uosobienie mądrości, miłości i mocy,

Strzeż mnie, Rdzenny Lamo!

 

Królu oceanu mandal,

Bohaterze wszystkich Dakiń,

Panie zastępów Strażników Dharmy,

Strzeż mnie, Rdzenny Lamo!

 

Skarbcu drogocennych nauk,

Żelazny haku wyzwalający z czeluści samsary,

Lampo rozpraszająca mrok niewiedzy,

Strzeż mnie, Rdzenny Lamo!

 

Kręgosłupie trzech czystych dyscyplin,

Klejnocie spełniający każde życzenie,

Słońce osuszające morze cierpienia,

Strzeż mnie, Rdzenny Lamo!

 

Lamo, strzeż mnie!

Lamo, strzeż mnie!

Lamo, strzeż mnie!

Lamo, błagam, strzeż mnie!

 

Kiedy konam w płomieniach

Ognia pięciu trucizn umysłu,

Ześlij deszcz nektaru mądrości –

Strzeż mnie, Rdzenny Lamo!

 

Kiedy podczas praktyki bóstwa, mantry i samadhi

Utknę w ślepym zaułku lgnięcia do ich realności,

Pokaż, że nie da się uchwycić zjawisk i pustości –

Strzeż mnie, Rdzenny Lamo!

 

Kiedy pogląd odsłaniający pierwotną czystość

Mąci jałowe przywiązanie do dhjany i bezforemnego,

Ześlij naturalne wyzwolenie nagiego widzenia –

Strzeż mnie, Rdzenny Lamo!

 

Kiedy medytację spontanicznej obecności

Ograniczają myśli dualistycznego postrzegania,

Ukaż pierwotne oblicze niedwoistości –

Strzeż mnie, Rdzenny Lamo!

 

Kiedy działanie, dla którego wszystko jest ścieżką,

Zakłóci demon rozproszenia,

Odsłoń wszechobecną pierwotną naturę –

Strzeż mnie, Rdzenny Lamo!

 

Abym skupiony na jednym mógł spędzić życie w odosobnieniu,

Urzeczywistnić praktyki podstawy, ścieżki i owocu

Oraz osiągnąć wyzwolenie w świetlistym ciele –

Strzeż mnie, Rdzenny Lamo!

 

A jeśli nie zdołam osiągnąć celu za życia,

Abym po rozstaniu z tym iluzorycznym ciałem

Urzeczywistnił w bardo jeden smak wszystkich trudności –

Strzeż mnie, Rdzenny Lamo!

 

Abym w chwili śmierci, bardo Dharmakaji,

Po przeminięciu ukazania, wzrostu i osiągnięcia,

Znalazł wyzwolenie w świetlistości Dharmakaji –

Strzeż mnie, Rdzenny Lamo!

 

Abym w bardo samoistnej dharmaty,

Po ukazaniu się przerażających łagodnych i gniewnych bóstw,

Znalazł wyzwolenie w Sambhogakaji samoprzejawiania –

Strzeż mnie, Rdzenny Lamo!

 

Kiedy uspokoiwszy się w bardo stawania,

Zostanę rozproszony nieczystymi zjawami,

Pokaż drogę do najwyższej czystej krainy Nirmanakaji –

Strzeż mnie, Rdzenny Lamo!

 

Gdy tak do Ciebie wołam,

Całkowicie pochłonięty tą modlitwą,

Spójrz na mnie ze współczuciem

I ześlij wielki deszcz błogosławieństw!

 

Esencjo ustnych pouczeń Samantabhadry,

Ucieleśniający wszystko klejnocie życzeń,

Błagam, strzeż mnie, Rdzenny Lamo!

Ześlij, proszę, wszystkie zwyczajne i najwyższe siddhi!

 

Ułożył (z wyjątkiem kilku linijek) mój drogocenny Lama, Khenczen Munsel.

 

 

 

Khenpo Munsel (1916–1993), mistrz dzogcienu, spędził w chińskich więzieniach 22 lata, mając za uczniów nie tylko współwięźniów, ale też część strażników. Mówił im: »Dowiesz się, co urzeczywistniłeś, kiedy znajdziesz się w trudnej sytuacji. Nie sprawdzisz tego, póki wszystko się układa«.

RACHUNEK BANKOWY

program „Niewidzialne kajdany” 73213000042001026966560001
subkonto Kliniki Stomatologicznej Bencien
46213000042001026966560002

PRZEKIERUJ 1,5% PODATKU