Eh ma eh ma! Choć mówisz prawdę,
W tych okropnych czasach przekręcą twoje słowa.
Serce mi się kraje ma myśl o głupcach,
Którzy szydzą z autentycznej ścieżki,
Płaczę, wyliczając wszystkie rodzaje cierpienia,
I wpadam w rozpacz na widok rosnącej hipokryzji.
Nie nabierajcie się na bajki wróżów.
Rzeczy nie są takie, jakimi się wydają,
Zobaczcie w nich taniec iluzji.
Wszedłszy na ścieżkę wolności,
Dajcie z siebie wszystko.
Jakbyście nie patrzyli, w samsarze nie ma sensu.
Ile byście nie zrobili, nie doczekacie końca.
Wyobraźcie sobie wszystko, co musieliście
Zgromadzić w poprzednich żywotach,
I powiedzcie, co dziś z tego macie.
Najwyższy czas, żebyście byli z sobą szczerzy.
A ściśle mówiąc, dawno poniewczasie.
Ha ha! W mirażu miasta ułudy
Stary kłamca, który widzi naturę iluzji,
Woła o przejrzenie fałszu wszystkich jog.
Ile bym o tym nie mówił, nie ma
Końca potokowi urojonych słów,
Lecz nie mogłem się im oprzeć,
Oniemiały wizją rozpuszczenia
Mirażu wszechrzeczy w pierwotnej przestrzeni.
Dosyć tego! Czas mi ruszać na wyspę wolności!
Jeśli dzielimy cel, dołączcie bez zwłoki!
Wszedłem na pokład niezawodnego Statku Wielkiej Tajemnej Esencji
I podniosłem żagle pożądania ustnych pouczeń drogocennego Lamy.
Ścieżka dostatku daje mi wszystko, czego pragnę,
Gdy tak płynę do ukrytego królestwa samoistnie obecnej natury.
Sadhu! Sadhu! Sadhu!
Khenpo Ngałang Palzang albo Khenpo Ngakczung czy po prostu Ngaga (1879–1941) był jednym z najważniejszych mistrzów dzogcienu swoich czasów.
