Kłaniam się Dharmie Zwycięzców, nieskalanej iluzji,
Treści, jak powiedziano, wszystkich dharm.
Aby umożliwić jej praktykowanie,
Spiszę tu ustne pouczenia moich mistrzów,
Sedno esencji znaczenia sutr i tantr.
Zacznij od przyjęcia Schronienia
I obudzenia bodhicitty.
nieprzerwanym doświadczeniu pustości
Wyobrażaj sobie krąg Buddów i Bodhisattwów,
Którzy wraz z Mistrzami Linii, Jidamami i Dakiniami
Stapiają się z Rdzennym Lamą,
Zasiadającym nad twoją głową
Na ułożonym na kwiecie lotosu słońcu i księżycu.
Zanieś w myślach ofiary i pochwały, wyznaj błędy,
A następnie obiecaj ćwiczyć się w iluzji.
Wyobrażając sobie całkowite pochłonięcie
Iluzoryczną naturą wszystkiego, co jawi się i istnieje,
Bądź jednym z tą rzeczywistością:
Nieprzerwanym doświadczeniem, w którym nie ma
Śladu pospolitego pojęciowego lgnięcia.
Zewnętrzne zjawiska: góry, domy,
Ziemia, woda, ogień, wiatr, przestrzeń i tak dalej,
Oraz mnogość wszystkiego, co pojawia się w świadomości,
Która uznaje lub odrzuca,
Każdy ruch, sen, jedzenie, krok, słowo i cała reszta –
Bez chwili rozproszenia są z natury jak sen, iluzja,
Zwid, miraż, księżyc w wodzie, echo, wieża z chmur, zjawa.
Wiedząc, że wszystko, co się jawi,
Intelektualna konstatacja i negacja, najróżniejsze doznania,
Dosłownie każda rzecz jest grą iluzji,
Pogłębiaj praktykę i ćwicz się w byciu zręcznym,
By zawrzeć wszystko, co cię spotyka,
W wielkiej wewnętrznej wolności.
Ważne, by w ciągu dnia
Nawet na mgnienie nie ulec rozproszeniu,
Doświadczając wszystkiego jak snu i reszty.
W ten sposób praktykuj najpierw guru jogę,
Potem iluzję zjawisk oraz umysłu
I wreszcie trwanie w wiedzy poza skrajnościami.
Zatop się w medytacji, swobodny
W podobnym przestrzeni nieprzerwanym doświadczeniu.
Po sesji nie trać z oczu niczego z ciągłego doświadczenia iluzji.
Nocą ułóż się na prawym boku,
Oddychaj spokojnie i nie wykonuj gwałtownych ruchów.
Wyobraź sobie w sercu esencję umysłu w postaci białej litery „a”.
Promieniujące z niej światło przenika wszystkie zjawiska
Samsary i nirwany, które rozpuściwszy się w nim,
Wracają do „a” w twoim sercu.
Medytując bez rozproszenia nad tym doświadczeniem,
Śpiąc i śniąc, uzyskaj najpierw pewność,
By z jednego pojawiło się wiele,
Które powrócą do jednego,
Z łagodnych powstaną gniewne
Tudzież zjawy bogów, nagów i innych.
Ćwicz się wtedy w ich nierealności
I stopniowo stapiaj z niezrodzoną światłością.
Ilekroć do tego dochodzi, módl się do swoich Mistrzów
I nawet na chwilę nie ulegaj rozproszeniu.
Za dnia pilnie czaruj zjawiska.
To rzecz najwyższej wagi!
Kiedy będziesz tak ćwiczyć,
Pojawią się opisane doświadczenia,
Ale też niezaprzeczalne zrozumienie ich nierealności.
Rozpoznając dzięki praktyce iluzję
Potwierdzania, przeczenia i mentalnego lgnięcia,
Przemienisz przeszkody w wewnętrzną wolność.
Ciągłość doświadczenia wyda przymioty samadhi:
Błogość, jasność i niemyślenie.
Nie odstępując zjawisk, penetruj ich przezroczystość
W momencie pojawienia,
Spokojnie przechodząc smugi światła, cienie i rozstępy
Z iskrzeniem, falowaniem i przenikaniem świadomości.
Łącząc zewnętrzne, wewnętrzne i pomiędzy
Przenicuj domeny ciała.
Przy akompaniamencie śmiechu i niepohamowania,
Cokolwiek pojawi się w ciągłym doświadczeniu
Nieodłącznym od bezmiaru bez punktów odniesienia,
Przyciągania i odpychania, potwierdzania i przeczenia –
Będzie ozdobą umysłu.
Dzięki nieporuszonemu pochłonięciu medytacją
Umysł stanie się klarowany i jasny,
Będziesz widzieć wskroś zjawisk,
Czytać w cudzych myślach
I korzystać z nieograniczonych mocy,
Takich jak zdolność pokonywania przestrzeni.
Oby dzięki zasłudze z wyłożenia,
Jak doświadczać iluzorycznej natury zjawisk,
Aktywność podobnych do snu Zwycięzców
Dla pożytku wszystkich bez wyjątku istot
Nie miała żadnych granic!
Ja, jogin iluzji, Drime Yzer spisałem te pouczenia o łączeniu świetlistości i złudy, niesłychanie obszernej i głębokiej esencji znaczenia iluzji, na podobnym do snu zboczu góry Gangri Tokar.
Zwracam się do szczęśliwców, którzy przyjdą w następnych pokoleniach,
Praktykujcie w ten sposób pilnie i bez ustanku.
Uwolnione z mroku iluzji niewidzenia, postrzegane zjawiska
Przemienią się w spontaniczną iluzję pierwotnej mądrości.
Na tym kończy się tekst „Klejnot życzeń. Nauki dzogcienu o znaczeniu bycia za pan brat z iluzją” pióra Syna Zwycięzców, Drime Yzera.
Prawość! Prawość! Prawość!
Gjalła Longczen Rabdziam, Longczenpa (1308–1363) jest uznawany za najwybitniejszego uczonego i mistrza tradycji njingma.
