Szczęśliwy dobry człowieku, chciałbym cię o coś spytać.
ozumiesz, że to życie prowadzi na manowce?
Rozumiesz, że wszystkie rzeczy są iluzją?
Rozumiesz, że samsara jest spokojem?
Rozumiesz, że szczęście to sen?
Rozumiesz, że pretensja i pochwała są echem?
Rozumiesz, że zjawiska są umysłem?
Rozumiesz, że wasz umysł jest Buddą?
Rozumiesz, że Budda jest Dharmakają?
Rozumiesz, że Dharmakaja jest dharmatą?
Kiedy to wiesz, wszystko, co się dzieje, jest umysłem.
Patrz w niego dniem i nocą.
Patrząc, niczego nie zobaczysz.
Niczego nie widząc, odetchnij.
Jeśli zapytasz mnie o mahamudrę,
Odpowiem, że to natura umysłu, nic więcej.
Nie sposób znaleźć tego, kto to stwierdza:
Spocznij w tym.
Wyciszenie i przerwy między sesjami są nierozdzielne,
Nie znam więc poziomów i stopni medytacji.
Wszystko, co się pojawia, jest puste.
Twoje lgnięcie bądź nielgnięcie nie zmieniają pustości.
Pewny poglądu, smakuję niezrodzone,
Urzeczywistnienie pochodzi z medytacji,
A karma mudra, ćwiczenia nadi, prany, bindu,
Powtarzanie tajemnych mantr i wizualizacja bóstw,
Trwanie na czterech poziomach Brahmy i cała reszta
Są jedynie metodami wejścia w praktykę mahajany.
Jeśli towarzyszy im chwytanie i lgnięcie,
Nie zdołasz odciąć przywiązania i źródła złości.
Lepiej więc wiedzieć, że wszystkie zjawiska są umysłem,
Który jest pusty. To wszystko, czego ci trzeba.
Kiedy połączysz to zrozumienie z doświadczeniem,
Etyka, ofiary i inne pozytywne czyny
Będą, wszystkie bez wyjątku, pełne i doskonałe.
Tak śpiewał Milarepa nauczycielowi Siakja Gunie, by pomóc mu uwolnić się od przywiązania do sławy, wygód, doczesnego szczęścia i konwencji.
Milarepa (1040–1123) był najsłynniejszym joginem i poetą Tybetu – uosobieniem możliwości osiągnięcia Stanu Buddy w jednym życiu.
