Milarepa: Obraz i dźwięk – refleks i echo

Kłaniam się do samych stóp Marpy Tłumacza.

 

Wiadomo, że ludzkie gadanie jest jak echo,

Toteż nie pozwalam mu stanąć na drodze jogicznych praktyk.

Pluję na wszelkie pozy,

Reputacjo – ho, ho – nic mi po tobie.

 

Przekonałem się, że jadło i bogactwo są iluzją,

Dałem więc spokój zabieganiu o nie.

Nie dbam o to, czego nie mam,

Dostatku – ho, ho – nic mi po tobie.

 

Towarzysze i słudzy są niczym zjawy,

Schodzącym się zewsząd uczonym i uczniom

Nie zamierzam nijak nadskakiwać.

Szanowni – ho, ho – nic mi po was.

 

Z perspektywy równości pierwotnego stanu

Przywiązanie i niechęć są źródłem cierpienia.

Przecinam sznur i zostawiam je za sobą,

Rozdygotane emocje – ho, ho – nic mi po was.

 

W jasnym świetle, samej prawdziwej naturze

Nie ma śladu splamień myśli.

Nie zajmuję się badaniem i analizowaniem,

Definicje umysłu – ho, ho – nic mi po was.

 

Tymi słowy Milarepa odpowiedział na pytanie, dlaczego nie stosuje się do obowiązujących norm.

 

 

 

Milarepa (1040–1123) był najsłynniejszym joginem i poetą Tybetu – uosobieniem możliwości osiągnięcia Stanu Buddy w jednym życiu.

RACHUNEK BANKOWY

program „Niewidzialne kajdany” 73213000042001026966560001
subkonto Kliniki Stomatologicznej Bencien
46213000042001026966560002

PRZEKIERUJ 1,5% PODATKU