Namo mahaguru buddhaje!
Skarbie pośród doktryn zewnętrznych, wewnętrznych i tajemnych jan,
Bramo do oceanu wszelkich aspektów niedościgłych nauk,
Kluczu wystarczający do przyswojenia ostatecznej mądrości Buddów –
Błogosław, abym dostrzegł Lamę we własnej świadomości!
Pogląd to niewydumany naturalny stan bez źródła i podstawy –
Niechaj ukaże się pierwotna mądrość wolna od myśli!
Medytacja to ciągłość świadomości bez lgnięcia i punktu odniesienia –
Niechaj w bezmiarze umysłu nastanie mądrość jasnego światła wolna od praktyki!
Działanie to spontaniczne wprowadzanie każdego zjawiska na ścieżkę jogi –
Niechaj postrzegane i umysł powstają jako dzieło jednego smaku!
Poza dwoistością samsary i nirwany, nadzieją i lękiem –
Niechaj dojrzeje ostateczny owoc sedna rzeczywistości!
Posłuchajcie jeszcze, oddani uczniowie,
O niewydumanym, naturalnie obecnym poglądzie.
Kiedy zaczniecie stabilnie spoczywać w nietkniętym naturalnym stanie,
Nie potrzeba szukać niczego więcej: jasne światło rozbłyska samo.
Nie potrzeba medytować: natura umysłu już tu jest.
Nie ma mowy o rozproszeniu: jego esencję stanowi świadomość.
Ruch ustaje samorzutnie: myśli oczyszczają się niczym niebo.
Nie należy nic poprawiać: tylko trwać w pustości-jasności.
I nie trzeba nadziei ani lęku: samsara i nirwana są równie wolne.
Słuchajcie dalej, zebrani uczniowie!
Wolnego od zawsze umysłu nie określają żadne cechy.
Nawet gdy weń patrzysz, nic nie widzisz – to pustość,
Ale nie nicość – gdyż jest świadoma i jasna.
Świadomość i pustość są nierozłączne, bezkresne niczym niebo,
Nieskupione, wszechobecne, poza przychodzeniem i odchodzeniem.
Mimo to przejawia się bezlik postrzeżeń i myśli.
Nie istnieje, ponieważ jest pusty,
Nie nie istnieje, ponieważ jest zawsze świadomy,
Zjawiska i pustka połączone w mocy wyrażania się urzeczywistnienia.
Nierozproszony, twój własny umysł to Dharmakaja,
Tak jak umysł mądrości wszystkich Buddów.
Te dwa są nierozłączne, stopione w jasnym świetle.
Kiedy ta podstawa pustości-Dharmakaji
Wyraża się samoistnie doskonałym blaskiem jasnego światła,
Promienieje moc mądrości, miłości i zdolności działania,
Pierwotna mądrość rozkwita bez trudu i preferencji,
Wydając niepoliczalnych Buddów i czyste krainy.
Słuchajcie dalej, zebrani uczniowie!
Jeśli spytacie o praktykę tego starego żebraka,
Jego pogląd to dzogcien, wielka doskonałość,
Jego medytacja to mahamudra, wielka pieczęć,
Jego postępowanie to winaja, czystość i prostota.
Njala Pema Dyndul (1816–1872) był tertonem i słynnym (także z osiągnięcia tęczowego ciała) mistrzem dzogcienu z Njarongu.
