Emanacjo zwycięskich Buddów i ich dziedziców,
którzy byli, są i dopiero będą,
łaskawszy od samego Pemy Dziungne
i niedościgły pod każdym względem – znalazłam Cię!
Modlę się, by nic nas nie rozdzieliło
w tym i wszystkich przyszłych żywotach.
Patrzę na Ciebie w samoistnie nieskazitelnym bezmiarze
czystej krainy Dharmakaji swego nieczystego ciała, mowy i umysłu.
Moje oczy mądrości niedowidzą,
zasłony subtelnych splamień kryją jasność prawdziwej natury.
Mój spełniający życzenia klejnocie, niezrównany w trzech dyscyplinach,
Twoje pouczenia są pełne najgłębszego znaczenia,
wskazówki wysublimowane niczym złota igła.
Dzięki Twej miłości zakosztowałam kwintesencji stwarzania i spełniania,
a ich moc otworzyła mi oczy mądrości,
którym wszechświat rzeczy i możliwości
jawi się jako niebiański pałac nieskończonej czystości.
Postrzegane zostało wyzwolone, jak fale, w przestworze Dharmakaji.
Obrazy formy – nieogarniona czystość ciała mądrości bóstwa –
zostały wyzwolone w Dharmakaji, pustej świadomości,
powstając i znikając poza pojęciami.
Brzmienie dźwięku – nieogarniona czystość mowy mądrości,
samodobywająca się niezrodzona pustość – zostało wyzwolone w Dharmakaji.
Myśli – nieogarniona czystość bezmiaru świetlistości –
zostały wyzwolone w Dharmakaji, urzeczywistnieniu odwiecznie nieskazitelnego.
Wszechprzenikająca, wszechłącząca i wszechogarniająca niczym niebo
natura przestrzeni jest panem niepoliczalnych zjawisk:
bezczasowych, samopowstałych, samoistnie obecnych mandal,
odwiecznej perfekcji czystości i dojrzewania, wolnej nawet od idei splamienia.
Samoświadomość, jasna z natury, jest wyzwolona w podstawie Trzech Kaji.
Owa natura, niedwoista i niezmienna jak góra,
przypomina przestrzeń, w której nie ma zniewolenia ani wyzwolenia.
Jasna i klarowna jak ocean, wolna od zasłon i przeszkód,
Mądrość, niczym światło słońca, jaśnieje sama z siebie i w sobie.
Kiedy przestwór oczyści się z chmur niewiedzy,
pozostawanie w tym bezczasowym niezmąconym stanie owocuje Dharmakają.
Świadomość jak podstawa, skarbnica Kaji i mądrości,
ukazuje się jako młodzieńcze ciało wazy w wewnętrznej promienności.
Darząc sobie i innym, przebudzony w podstawie rezultatu,
znasz na wylot wszystkie zjawiska w bezmiarze rzeczywistości.
Znikają sesje i przerwy między nimi – wszystko jest równe i wolne.
Na tym polega wyzwolenie w bezkresnej sferze Dharmakaji
I dotarcie do pierwotnego miejsca ustania, wadżry szczęśliwości.
Moi szczęśni uczniowie tak właśnie winni się ćwiczyć
na szybkiej ścieżce praktyk stwarzania i spełniania.
Ofiarowane z oddaniem przez partnerkę wadżra mądrości biegłemu joginowi obdarzonemu dwojaką czystością.
Oby była z tego prawość!
Sera Khandro (1892–1940) pochodziła z wpływowej lhaskiej rodziny, uciekła praktykować Dharmę w dalekim Gologu, zdobyła sławę jako odkrywczyni i propagatorka term.
