Nad Krainą Śniegu
Rozpościera się bezmiar
Rozkosznie jasnego nieba.
Jestem obłokiem!
Nagle zaszło słońce Mistrza Dharmy,
Czyniąc ze mnie
Ponurą czarną chmurę.
Gotową upuścić
Deszcz łez.
Bezkształtną,
Popychaną tu, tam, siam,
Póki nie rozszarpie mnie
Wiatr śmierci.
Czasem ze mnie mży.
Czasem leje.
Szabkar Codruk Rangdrol (1781–1851) pochodził z Amdo. Był uważany – także za sprawą cudownych pieśni – za emanację Milarepy, większą część życia spędził w odosobnieniu.
