Jeleń, brązowy,
Młody i silny
Ginie z ręki myśliwego.
I tyle.
Zamarły na grani
Koziołku.
Nie pędź w dół,
Uważaj.
Kiedy przyjdzie myśliwy?
Nie wiesz.
Nie opuszczaj schronienia.
Nadchodzi.
Chcesz biec,
Ale myśliwy nie da ci szansy.
Ryba o złotych oczach,
Młoda i silna.
Ginie z ręki łowcy.
I tyle.
Pluskająca
Rybko,
Nie krąż przy brzegu,
Zniknij w głębinie.
Kiedy przyjdzie łowca?
Nie wiesz.
Nie opuszczaj schronienia.
Nadchodzi.
Chcesz pierzchnąć,
Ale łowca nie da ci szansy.
Przyjaciel, młody,
W pełni sił.
Ginie nagle.
I tyle.
Zostawiony sobie
Stary żebraku,
Nie idź do miasta.
Zostań w górach.
Kiedy przyjdzie śmierć?
Nie wiesz.
Nie ustawaj w praktyce.
Nadchodzi.
Teraz tęsknisz za Dharmą,
Ale śmierć nie ci szansy.
Szabkar Codruk Rangdrol (1781–1851) pochodził z Amdo. Był uważany – także za sprawą cudownych pieśni – za emanację Milarepy, większą część życia spędził w odosobnieniu.
