Tag: Diaspora

Tenzin Diki: Loteria

Byliśmy ciekawi tych tajemniczych czarodziejskich obcych, którzy przepływali przez Indie z niesamowitą lekkością, uśmiechając się do nieznajomych i pstrykając zdjęcia. Zostaliśmy zarażeni obsesyjną rewerencją, jaką Indusi darzyli swoich niedawnych panów. Indzi zachowywali się jak ludzie, którym zawsze sprzyja los, więc naturalnie budzili podziw Tybetańczyków, którym wiatr zawsze wiał w oczy. Mieli swoje miejsce nie tylko u siebie, ale wszędzie, gdzie zechcieli zawitać, podczas gdy my nie mieliśmy żadnego miejsca, nawet we własnym świecie. Nie robiło nam żadnej różnicy, czy pochodzą z Anglii, Ameryki, Niemiec czy Francji. Wszyscy mieli żółte włosy, bezbarwne brwi i różową skórę nowo narodzonych myszy.

CZYTAJ DALEJ

Cering Łangmo Dhompa: Camay International

Kiedy dwadzieścia pięć lat później zapytałam

wreszcie, jak się nazywa, zaczął opowiadać

o wiosce, w której urodzili się jego rodzice.

CZYTAJ DALEJ

Zatrzymanie mnicha klasztoru Cang w Colho

Zega Gjaco – mnich klasztoru Cang w Colho (chiń. Hainan), w prowincji Qinghai – został zatrzymany za „wysłanie pieniędzy za granicę”.

CZYTAJ DALEJ

K. Dhondup: Wygnanie

Wygnanie
jest spłonionym nagietkiem
w porannym słońcu

CZYTAJ DALEJ

Cering Jangzom: Nasze oddanie dla Dalajlamy

Partia zdaje się nie rozumieć jednej rzeczy. Im silniej uciskają Tybetańczyków, tym bardziej upewniają nas, że nie jesteśmy i nigdy nie będziemy Chińczykami.

CZYTAJ DALEJ

Palden Sonam: Czekając na Dalajlamę

Nie przypominam sobie, by ktoś ze starszych tłumaczył mi, że mam szanować Dalajlamę. Sądzę, że odziedziczyłem tę wiarę jak geny: nikt nie musiał mi nic mówić, a ja nie potrzebowałem o nic pytać. Wiem na pewno, że od zawsze widziałem w domu jego zdjęcie, ale nie pamiętam, jak na nim wyglądał.

CZYTAJ DALEJ

Tenzin Cunde: Czekając na Dalajlamę

Jego Świątobliwość mówi, że walczymy nie tylko o wolność polityczną, ale także wewnętrzną: od gniewu, nienawiści, chciwości. Prawdziwy wróg, powtarza, znajduje się w nas. Ten zewnętrzny jest nauczycielem, ponieważ wymaga cierpliwości, dobroci, wybaczenia. Uczy współczucia i czerpania z duchowych zasobów.

CZYTAJ DALEJ

Tenzin Cunde: W „dniu uchodźcy”

Jako uchodźca czerpię poczucie tożsamości z walki, której jestem częścią. W chwili, gdy przestajecie walczyć o wolność, poddajecie się strachowi albo godzicie się z losem, wszystko się kończy. Stajecie się kimś innym. Kimś, kogo nie rozpoznaliby wasi przodkowie.

CZYTAJ DALEJ

Dharamsala odzyskuje władzę sądowniczą

Tybetański parlament na wychodźstwie – po pięciu latach – zakończył konstytucyjny kryzys, powołując przewodniczącą, dwóch sędziów Najwyższej Komisji Sprawiedliwości i prezesa izby kontroli.

CZYTAJ DALEJ

NN: To nie może być koniec tybetańskich rozgłośni

Za oknami wiatr niósł przez noc szczekanie psów i trzaski innych radioodbiorników, szukających w sąsiednich domach tych samych zakazanych częstotliwości. Nie chcę wierzyć, że to koniec. Nadzieja, tęsknota, wiara wciąż gdzieś tam rozbrzmiewają, czekając, aż ktoś się dostroi.

CZYTAJ DALEJ

Prezydent Trump odbiera Tybetańczykom finansowe wsparcie i ważne źródło informacji

Centralna Administracja Tybetańska (CAT) w Indiach oficjalnie potwierdziła, że dekrety prezydenta Donalda Trumpa odebrały diasporze fundusze pomocowe przyznane wcześniej przez amerykański Kongres.

CZYTAJ DALEJ

Tenzin Cunde: Gjalo Thondup

Odwiedziłem Gjalo w jego rezydencji – w Takcerze – w Kalimpongu. Wydawało się, że mieszka sam z kilkoma służącymi. Zmrużył oczy i skinął, żebym usiadł naprzeciw za stołem. Kilkakrotnie powtórzył, cały czas zwracając się do mnie w liczbie mnogiej: „Wy, młodzi Tybetańczycy, musicie uczyć się Chin, musicie rozumieć Chiny. I ciężko pracować dla Tybetu”. Starał się być miły.

CZYTAJ DALEJ

Gjalo Thondup (1928–2025)

Gjalo Thondup – starszy brat Jego Świątobliwości Dalajlamy i jeden z najbardziej wpływowych liderów tybetańskiej diaspory – zmarł 8 lutego w swoim domu, w Kalimpongu.

CZYTAJ DALEJ

Robert Barnett: Nowa strategia tybetańskiego rządu na wychodźstwie

Nie ulega wątpliwości, że strategia partii sprowadzała się do wyczekiwania, aż stary i słaby Dalajlama zgodzi się na wszystkie warunki. Pekin budzi się przez to z ręką w nocniku, gdyż – jak widzi Dharamsala – to Chinom spieszy się teraz bardziej do zawarcia porozumienia.

CZYTAJ DALEJ

Deczen Szak: Cudowna!

Kłaniam się Szlachetnej Tarze

Zmarszczeniem brwi uwalniającej od ubóstwa

CZYTAJ DALEJ

Pinky: Tonglen

Po kilku miesiącach miałam rozmowę kwalifikacyjną. Byłam bardzo mała i niespecjalnie rozumiałam, co to znaczy, ale powiedziałam, że chciałabym być lekarką. Do dziś nie wiem, co mnie zainspirowało do udzielenia takiej odpowiedzi na pytanie, o czym marzę.

CZYTAJ DALEJ

Cering Łangmo Dhompa: Zastępcze serce

Często pytają nas, kim i skąd jesteśmy. Opowiadamy wtedy wyuczoną na pamięć historię. Wiemy, gdzie rzucić garść faktów i jakie emocje lepiej zachować dla siebie.

CZYTAJ DALEJ

Wszyscy wyświęceni i świeccy Tybetańczycy z trzech dzielnic: Wielka Przysięga

Podczas wizyty Czternastego Dalajlamy w Bodh Gai, najważniejszym sanktuarium Indii, ziemi świętej, miejscu pełnego i doskonałego Przebudzenia Buddy, zebrali się tam przedstawiciele Tybetańczyków, którzy ściągnęli do tego kraju w różnym czasie. Reprezentanci wyświęconej i świeckiej społeczności jednomyślnie zanieśli modły i ofiary w intencji długiego życia Jego Świątobliwości, składając uroczystą przysięgę, że od tej chwili wszyscy Tybetańczycy będą zgodni i zjednoczeni.

CZYTAJ DALEJ

Bibliotekarz klasztoru Kirti skazany na trzy lata więzienia

Lobsang Thabke – mnich i bibliotekarz klasztoru Kirti w Ngabie – został skazany na trzy lata więzienia (prawdopodobnie za „przedrukowanie książek wydanych za granicą” i kontakty z diasporą).

CZYTAJ DALEJ

Tybetańscy akademicy: List do Wysokiego Komisarza ONZ

W 2010 roku rząd Chin zmusił wszystkie szkoły i przedszkola w Tybecie do prowadzenia zajęć w języku chińskim. Od tego czasu każdy tybetański uczeń musi zdawać egzaminy ustne po chińsku. Jednocześnie kolonialne szkoły z internatami oddzielają dzieci od rodzin i społeczności, odbierając im własny język, tradycję i kulturę.

CZYTAJ DALEJ

„Cały Tybet” modli się w intencji operacji Dalajlamy

Przez trzy tygodnie o zdrowie Jego Świątobliwości modliły się wszystkie tybetańskie społeczności na wychodźstwie i „cały Tybet”, a media społecznościowe zalały „podziękowania dla lekarzy i Stanów Zjednoczonych”. Tłumy wiernych sprawiły, że władze chińskie „wprowadziły nadzwyczajne środki bezpieczeństwa” w lhaskich sanktuariach i głównych klasztorach kraju.

CZYTAJ DALEJ

RACHUNEK BANKOWY

program „Niewidzialne kajdany” 73213000042001026966560001
subkonto Kliniki Stomatologicznej Bencien
46213000042001026966560002

PRZEKIERUJ 1,5% PODATKU