Tag: Samospalenia

Lobga Rangzen: Ostatnie słowa

Wszystkie nasze działania za granicą są protestem przeciwko chińskiej okupacji i polityce twardej ręki, którą Komunistyczna Partia Chin rządzi Tybetem. Chcę dziś powiedzieć kilka słów. Nie zwracam się do Tybetańczyków w ojczyźnie, którzy z wielką odwagą ciągle narażają życie, walcząc o ocalenie naszego języka, kultury i godności. W tej sytuacji po prostu nie mam prawa do nich mówić. Pragnę jednak powiedzieć cztery rzeczy Tybetańczykom na wychodźstwie.

CZYTAJ DALEJ

Samospalenie tybetańskiego działacza w Nowym Jorku

Pięćdziesięciodwuletni Lobsang Palden – nazwany przez przyjaciół Lobga Rangzen (Niepodległość) – podpalił się, powiewając zakazaną w ojczyźnie tybetańską flagą, przed siedzibą ONZ w Nowym Jorku. Zmarł po przewiezieniu do szpitala. Według amerykańskich mediów „rzecznik Organizacji Narodów Zjednoczonych powiedział, że do incydentu doszło po zakończeniu zaplanowanych spotkań i nie miał on wpływu na prace ONZ”.

CZYTAJ DALEJ

Sungczuk Kji: Będę płonąć i płonąć

Bracia i siostry, starzy i młodzi, nieśmiertelni teraz w moim sercu,

Kiedy ja odchodzę, wy rośniecie w moim umyśle,

Gdy ja odchodzę, wy zyskujecie nowe życie w moim poświęceniu.

CZYTAJ DALEJ

Thahar: Gorejący klejnot

Płaczę

Że serce pękło w płomieniach

Że taka jest cena wolności

CZYTAJ DALEJ

Xu Zhiyong: Ngaba

Za długo milczeliśmy, ale Twoje cierpienie złamało mi serce. Na drodze do wolności – przez góry, doliny, rzeki, łąki, na wschodzie i zachodzie, o świcie i zmierzchu – ten kraj jest naszym wspólnym domem. Wspólnym brzemieniem i, ostatecznie, wspólnym wybawieniem.

CZYTAJ DALEJ

Losang Gjaco: Samospalenie Siostry Palden Czosang

Chciałem namalować obraz, którego nie zarejestrowały kamery tego chłodnego, listopadowego dnia: twarz stojącej w płomieniach Palden Czosang.

CZYTAJ DALEJ

NN: Jeden płomień, jedno życie

Kiedy widzę ogień,

Zaczynam płakać

I krzyczeć.

CZYTAJ DALEJ

Szykanowanie krewnych samospaleńców

Władze chińskie „wciąż prześladują bliskich Tybetańczyków, którzy dokonali samospaleń”.

CZYTAJ DALEJ

Kirti Rinpocze: Listy do rodaków i chińskich władz

Najwyżsi przywódcy muszą znaleźć w sobie odwagę do przyznania, że zrodzone z podejrzliwości ciągłe represje oraz próby zaprowadzania „harmonii” kolbą karabinu sytuacji poprawić nie mogą. Nawet zwierzęta reagują lepiej na łagodność niż ślepą siłę.

CZYTAJ DALEJ

Oser: Pamięci Phuncoga, który się podpalił

Phuncog nie umarł tylko od ognia. Poza poparzeniami miał rany zadane przez policjantów. Pobito go na śmierć. Zabito. A więc każdego następnego 16 marca, w kolejnym dniu męczeństwa narodu tybetańskiego, po wsze czasy pamiętać będziemy dwudziestoletniego Phuncoga, który się podpalił.

CZYTAJ DALEJ

Oser: Tylko ten bezużyteczny wiersz dla Lobsanga Cepaka

Jeśli nie będę pisać o Tybecie, umrą wiersze.

Gdyby nie ten Tybet, nie znikłby Akhu Cepak.

Gdyby nie ten Tybet, Akhu Tabu i Akhu Phuncog nie stanęliby w płomieniach.

CZYTAJ DALEJ

Oser: Groza w Kirti

Mnichów podzielono na cztery grupy, kadry i zbrojną policję na tyleż zespołów roboczych, kontrolujących każdy ruch każdego duchownego. Słowo „kontrola” jest tu eufemizmem; oni nękają, ryczą, wymuszają posłuch. Jeśli im się nie uda, mają prostą receptę: skatować i uprowadzić. Dokąd? Do więzienia, w inną nieludzką czeluść? Tego nie wiemy. Wiemy jedynie, że wyparowały w ten sposób setki mnichów.

CZYTAJ DALEJ

Przedterminowe zwolnienie „zabójcy” samospaleńca z Sangczu

Pema Dhondup – skazany na 12 lat pozbawienia wolności za „umyślne zabójstwo” po samospaleniu w Sangczu (chiń. Xiahe), w prowincji Gansu – został zwolniony z więzienia dwa lata przed zakończeniem kary.

CZYTAJ DALEJ

Tortury za informację o samospaleniu w Juszu

Tybetańskie źródła informują – z dziewięcioletnim opóźnieniem – o uwięzieniu i torturowaniu mnicha, któremu władze zarzuciły „zrobienie i udostępnienie siłom zewnętrznym” zdjęć po samospaleniu w okręgu Czumarleb (chiń. Qumalai).

CZYTAJ DALEJ

Szczątkowe informacje o samospaleniu mnicha w Kanlho

Mnich, którego imienia wciąż nie udało się ustalić, dokonał w maju samospalenia na znak protestu przeciwko represjom (poprzedzającym wizytację partyjnego dygnitarza) w klasztorach, w prefekturze Kanlho (chiń. Gannan) prowincji Gansu.

CZYTAJ DALEJ

Przedterminowe zwolnienie okaleczonej więźniarki w Juszu

Norzin Łangmo – matka trójki dzieci aresztowana w 2020 roku i okaleczona za kratami podczas odbywania kary trzech lat pozbawienia wolności za upublicznienie informacji o samospaleniu – została przedterminowo zwolniona z więzienia w Dziekundo (chiń. Jiegu), w prowincji Qinghai.

CZYTAJ DALEJ

Samobójstwo ojca samospaleńca z Lhasy

Czogjan – znany kompozytor, dyrektor zespołu pieśni i tańca prefektury Nagczu (chiń. Naqu) i ojciec Cełanga Norbu, który 25 lutego dokonał samospalenia przed pałacem Potala w Lhasie – odebrał sobie życie, „nie mogąc znieść bezustannego nękania” przez władze.

CZYTAJ DALEJ

Czagmo Kji: Testament

Wszystkie narody są równe.

Xi Jinping musi spotkać się z Dalajlamą.

CZYTAJ DALEJ

Samospalenie w Ngabie

Osiemdziesięciojednoletni Taphun dokonał samospalenia 27 marca w Ngabie (chiń. Aba), w prowincji Sichuan. „Został natychmiast zabrany przez policję, zmarł wkrótce potem”.

CZYTAJ DALEJ

Samospalenie w Dziekundo

Cering Samdup podpalił się przed komisariatem przy klasztorze buddyjskim w Dziekundo (chiń. Jiegu), w prowincji Qinghai.

CZYTAJ DALEJ

Cełang Norbu: Z powrotem w domu

Jest miejsce, które nazywa się ojczyzna

Jest szczęście, które nazywa się dom

Jest więź, która nazywa się rodzina

CZYTAJ DALEJ

RACHUNEK BANKOWY

program „Niewidzialne kajdany” 73213000042001026966560001
subkonto Kliniki Stomatologicznej Bencien
46213000042001026966560002

PRZEKIERUJ 1,5% PODATKU