Tag: Samospalenia

Luo Feng: List otwarty [w sprawie sekretarza KPCh w Ngabie]

Wszelkie wskaźniki ekonomiczne są zawyżane: i PKB, i dochody chłopów i koczowników, i dochody z turystyki, i wyniki odbudowy – wszystko to jest fałszowane w imię jego osobistych korzyści. Nawet wpływy z podatków. Największym pożytkiem z pojawienia się Shi Juna w Ngabie jest to, że kadry i zwykli ludzie nauczyli się tu fabrykować takie dane.

CZYTAJ DALEJ

Agja Rinpocze, Cering Oser, Gade Cering: Apel o przerwanie samospaleń – strzeżcie swego życia w obliczu prześladowań

Tybetańczycy muszą dbać o swoje życie i żyć dzielnie. W obliczu największego nawet ucisku nasze życie jest ważne i musimy wysoko je cenić. Samospalenie jako takie nie zmieni rzeczywistości, w której przyszło nam żyć. Tym, co nas nienawidzą, pozwalamy przeklinać się po kryjomu słowami: „a spalcie się wszyscy na śmierć”. Szansa na zmianę tkwi w pozostaniu przy życiu, aby walczyć i iść naprzód; to ono pozwala nam zbierać siły niczym krople w ogromny ocean. Przekazanie przyszłości ducha i krwi naszego narodu wymaga tysięcy tysięcy żywych Tybetańczyków!

CZYTAJ DALEJ

Wang Lixiong: Tybet potrzebuje taktyki

Przełom wydaje się być jedynie w zasięgu tybetańskiej diaspory. Mają tam organizacje, bazę, wolność, wiedzę, Dalajlamę i wielkich mistrzów duchowych, sojuszników, media, pomoc zagraniczną, i tak dalej. Tyle że dreptanie za rodakami w kraju z oświadczeniami, wiecami poparcia i modlitwą – to, choć są one ważne i potrzebne, za mało. Tybetańczykom w Tybecie trzeba czegoś innego: jasno określonego kierunku oraz taktyki, które pozwolą ziścić ich marzenia.

CZYTAJ DALEJ

Oser: Ilu Tybetańczyków musi się spalić, nim ockną się Chińczycy?

Hanowie, którzy stanowią ponad dziewięćdziesiąt procent populacji Chin, mają w swych annałach dictum: „kto nie z nas, serce inne mieć musi”. W samych słowach nie ma nic groźnego, jednak z biegiem lat zrodzone z nich uczucia skrystalizowały się w klimat otwartej przemocy. Mniejszości są kłodą na drodze do wielkiej jedności różnych nacji Chin, trzeba je więc zsinizować lub wytępić.

CZYTAJ DALEJ

Oser: Samospalenia muszą się skończyć!

Odwaga jest bezcennym skarbem, zwłaszcza w przypadku ludzi biednych, i to ona z reguły decyduje o zwycięstwie słabszego nad silniejszym.

CZYTAJ DALEJ

Oser: Co robić?

Zarzucanie tybetańskim męczennikom braku mądrości wydaje mi się nieuczciwe. Mądrość nie jest techniką czepiania się życia, tylko dalekowzroczną wizją wyprowadzenia kraju z kryzysu, której nie należy oczekiwać od prostych ludzi. Na nieodpowiedzialność zakrawa natomiast uznawanie za jedyne źródło mądrości Dalajlamy, który przeszedł na polityczną emeryturę. On zdefiniował strategię niestosowania przemocy i drogi środka – dziś mądrości trzeba politykom, by móc ją skutecznie realizować.

CZYTAJ DALEJ

Szczątkowe informacje z Nagczu o samospaleniu sprzed pięciu lat

Tybetańskie źródła informują, że 17 września 2015 roku na przystanku autobusowym w wiosce Szagczukha (chiń. Xiaqu), w prefekturze Nagczu (chiń. Naqu) Tybetańskiego Regionu Autonomicznego „na znak protestu przeciwko chińskim rządom” podpalił się dwudziestosześcioletni Szurmo.

CZYTAJ DALEJ

Zwolnienie pierwszego z dziesięciu „urodzinowych” więźniów z Ngaby

Według tybetańskich źródeł 10 grudnia wrócił do domu Agja Gja – były mnich klasztoru Kirti w Ngabie (chiń. Aba) – aresztowany w 2016 roku i skazany na pięć lat więzienia za świętowanie osiemdziesiątych urodzin Jego Świątobliwości Dalajlamy.

CZYTAJ DALEJ

Oser: Punktem wyjścia jest autonomia wioski

Wrót do ziemi obiecanej nie otwiera dotknięcie czarodziejskiej różdżki. Wędruje się do niej długo, z mozołem.

CZYTAJ DALEJ

Wang Lixiong: Czy można zrobić coś poza samospaleniem?

Stosowanie przemocy wobec siebie stanowi nie tylko rozpaczliwy protest w obronie godności i honoru – winno być również skuteczne. Gandhi uważał, że „cierpieniem, które znosimy”, można „wpłynąć na rząd”, zaś Martin Luther King mówił, że „waszej zdolności zadawania bólu przeciwstawimy naszą zdolność jego wytrzymywania”, aby „wyczerpać waszą nienawiść” i „obudzić wasze sumienie”.

CZYTAJ DALEJ

Therang: Pochwała odwagi

Wykrzyknąłeś najświętsze z imion

powierzając ciało, mowę i umysł

oceanowi płomieni

CZYTAJ DALEJ

Cering Szakja: Przeobrażanie języka protestu

Niezależnie od tego, jak przerażającą postać przybrać jeszcze mogą wystąpienia Tybetańczyków, wydaje się bardzo mało prawdopodobne, by skłoniły władze chińskie do jakichkolwiek ustępstw. W systemie autorytarnym cykl oporu i represji jest nieuchronną konsekwencją braku elastyczności reżimu. Mało tego, tybetańskie protesty nijak nie przemówią do większości Chińczyków.

CZYTAJ DALEJ

NN: Kiedy wzburzy się ocean, ropuchy nie znajdą schronienia

Hanowie, którzy żyją w Tybecie, widzą na własne oczy cierpienia Tybetańczyków, niemniej żadnemu jeszcze nie zdarzyło się powiedzieć: „trzeba zwrócić tym ludziom wolność”.

CZYTAJ DALEJ

Tamdin Thar: Testament

Życzę wszystkim pokoju. Życzę wszystkim powrotu do Tybetu Gjalły Rinpoczego.

Z nadzieją, że Tybet będzie naprawdę wolnym krajem, składam tę ofiarę ze światła.

CZYTAJ DALEJ

Oser: O duperelach, krytyce i naturze władzy

Społeczeństwo demokratyczne może oczywiście wydać wielkiego przywódcę, jednak miano to nadaje się po opuszczeniu urzędu, a nie w chwili zajęcia fotela. Wybór nie jest dowodem wielkości, tylko początkiem procesu oceny. Historia i otaczający nas świat pełne są ludzi, którzy roztrwonili kapitał zaufania elektoratu. Wyciągając wnioski z ich złego przykładu nowo wybrani liderzy winni widzieć w krytyce cenne lekarstwo, które pomoże im uniknąć wpisania się na listę fiask, zawodów i rozczarowań.

CZYTAJ DALEJ

Oser: O co chodzi? Zablokowane profile na Facebooku

Kilka dni temu obejrzałam na Netflixie „Dylemat społeczny” – dokument pokazujący ekspansję Facebooka i innych mediów społecznościowych, które, niczym połykający nas olbrzym, zdają się nie podlegać żadnej kontroli. Co stanie z naszym światem, gdy ten gigant poda rękę totalitaryzmowi? Nikt tego nie wie – ale z pewnością nie będzie to nic przyjemnego.

CZYTAJ DALEJ

Ngałang Norpel, Tenzin Khedrup: Testament

Nie mogliśmy zrobić nic ważnego dla religii i kultury ani dla sytuacji materialnej Tybetańczyków. Z tych powodów uradziliśmy oddać życie za sprawę Tybetu.

CZYTAJ DALEJ

Oser: Saga Dała w płomieniach

Newralgiczne dni rozrastają się w warte siebie miesiące. Marzec, na przykład, zapracował sobie na to miano tym, że od 1959 roku dzieje się w nim coś ważnego. Saga Dała zawdzięcza je natomiast setkom tysięcy wiernych buddyjskiemu duchowi, którego istnienie i umyka, i wadzi materialistom.

CZYTAJ DALEJ

Oser: Chińska telewizja tłumaczy samospalenia (tylko komu?)

Bladym świtem siódmego maja rządowa CCTV pokazała nagle specjalny dokument o samospaleniach w Tybecie (po mandaryńsku i angielsku). Czterdzieści minut propagandy lokalnego aparatu. „Dali to w środku nocy – podsumowali zaraz obywatele sieci – więc chyba nie chcą, żeby te zdjęcia zobaczył zwykły Chińczyk”.

CZYTAJ DALEJ

Rikjo: Testament

Przyczyńcie się do powrotu Jego Świątobliwości do Tybetu:

Nie zabijajcie zwierząt i nie handlujcie nimi,

Nie kradnijcie, mówcie po tybetańsku,

Nie kłóćcie się.

CZYTAJ DALEJ

Oser: Propagandowy obraz samospaleń

Czterej spośród wspomnianej trzynastki to, cytując narratora, „ocaleni”. Pokazano nawet sceny ze szpitala. Zagraniczny dziennikarz powiedział mi, że go zemdliło, kiedy usłyszał, jak pytają tych ludzi, czy podpalą się jeszcze raz. Uznał, że to obrzydliwe. Co ciekawe, nie wiedział, że niektórym z mężczyzn zmuszanych do udzielenia odpowiedzi na to pytanie, amputowano wcześniej wszystkie kończyny. Nie miał też pojęcia, że żaden z nich nie przebywał w szpitalu w rodzinnych stronach. I że tak naprawdę nikt nie wie, gdzie ich trzymają.

CZYTAJ DALEJ

RACHUNEK BANKOWY

program „Niewidzialne kajdany” 73213000042001026966560001
subkonto Kliniki Stomatologicznej Bencien
46213000042001026966560002

PRZEKIERUJ 1% PODATKU

1% PODATKU