Tybetańskie źródła informują, że Cering Dolma – działaczka z Kardze (chiń. Ganzi) w Sichuanie – straciła w więzieniu zdrowie. „Bili ją tak, że złamali jej biodro. Żyje w ciągłym bólu, traci pamięć i ma ataki epilepsji. W tej chwili krewni nie wiedzą nawet, gdzie jest przetrzymywana, bo ciągle ją przenoszono. Błagają o pomoc Organizację Narodów Zjednoczonych”.
CZYTAJ DALEJ
Gangkje Drubpa Kjab – pisarz i nauczyciel języka tybetańskiego z Sertharu (chiń. Seda) odbywający karę 14 lat więzienia – jest w „stanie krytycznym i nie otrzymuje żadnej pomocy medycznej. Na skutek tortur i bicia stracił w więzieniu pamięć i wzrok, choruje na serce, płuca i żołądek. Jego krewni błagają o interwencję ONZ i inne organizacje międzynarodowe”.
CZYTAJ DALEJ
Tybetańskie źródła informują o zwolnieniu „okaleczonego” Jeszego Sangpo z Serszulu (chiń. Shiqu) „po odbyciu pełnej kary 18 lat pozbawienia wolności. W więzieniu stracił zdrowie, jest w bardzo ciężkim stanie”.
CZYTAJ DALEJ
Płaczę
Że serce pękło w płomieniach
Że taka jest cena wolności
CZYTAJ DALEJ
Policja „otoczyła klasztor” Lung Ngon w Gade (chiń. Gande), przerywając rytuały w intencji Hungkara Rinpoczego, nauczyciela buddyjskiego i działacza społecznego, który zmarł rok temu po zatrzymaniu przez funkcjonariuszy chińskiej służby bezpieczeństwa w Wietnamie. „Zabrali lamę Ugjena Dziangczuba, zawieźli na komisariat, strasznie zbili i zwolnili w środku nocy. Kazali usunąć wszystkie upamiętniające Rinpoczego tablice oraz zawieszone na ścianach modlitwy i buddyjskie sentencje. Zabronili robienia i upubliczniania zdjęć. Ludzie mówią, że w tych okolicznościach łatwiej byłoby umrzeć, niż żyć”.
CZYTAJ DALEJ
Zega Gjaco – zatrzymany w lipcu 2025 roku mnich i nauczyciel w klasztorze Cang w Gepasumdo (Thunte, chiń. Tongde) – został okaleczony w więzieniu. „Choć wcześniej nic mu nie dolegało, ledwie chodzi i niedowidzi, bo przez pół roku dzień w dzień świecili mu w oczy”.
CZYTAJ DALEJ
Tybetańskie źródła informują o zakatowaniu Samtena – dwudziestopięcioletniego mnicha klasztoru Dica – na komisariacie w Bajanie (chiń. Hualong), w prowincji Qinghai. Władze chińskie „przekazały zwłoki” klasztorowi 8 grudnia 2025 roku, twierdząc, że mnich „nagle zachorował i zmarł po przewiezieniu do szpitala”. Przełożonych straszono surowymi karami za „rozmawianie z kimkolwiek o tym incydencie”. Wciąż nie udało się ustalić, kiedy zatrzymano duchownego i gdzie próbowano go ratować.
CZYTAJ DALEJ
Klejnocie wiecznej nadziei, ochraniaj nas wszystkich
Dzieci, żarliwe dzieci
Złóżcie przysięgę niepodległości
CZYTAJ DALEJ
Anja Sengdra – działacz społeczny przetrzymywany w więzieniu niemal pół roku po odbyciu kary siedmiu lat pozbawienia wolności – został zwolniony 8 lutego. Za kratami stracił zdrowie.
CZYTAJ DALEJ
Biuro Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych do spraw Praw Człowieka opublikowało komunikat, w którym pięciu Specjalnych Sprawozdawców „wyraża głębokie zaniepokojenie ciągłymi doniesieniami o pracy przymusowej” Tybetańczyków, Ujgurów i innych „mniejszości” w różnych regionach Chińskiej Republiki Ludowej. Szacuje się, że tylko w 2024 roku przymusowymi „transferami” – które „stanowią element polityki wymuszania zmiany kulturowej tożsamości” – objęto niemal 650 tysięcy Tybetańczyków. Skala procederu jest tak „drastyczna”, że może on stanowić „zbrodnię przeciwko ludzkości”.
CZYTAJ DALEJ
Rapke Lama – obywatel Nepalu zatrzymany w Tybecie w kwietniu 2024 roku – opuścił więzienie i wrócił do kraju. „Trząsł się i nie mógł mówić”, więc krewni zawieźli go prosto do szpitala. Uwięziony razem z nim Karma Cheden odbywa karę trzech lat pozbawienia wolności w niesławnym Drapczi.
CZYTAJ DALEJ
Dordże Taszi – niegdyś najbogatszy Tybetańczyk i pupil chińskich władz, w 2010 roku skazany (zdaniem ekspertów bezpodstawnie) na dożywotnie pozbawienie wolności za oszustwa podatkowe – został w kwietniu brutalnie pobity przez współwięźniów. Według tybetańskich źródeł 29 października chiński adwokat Wang Fei zdołał wreszcie zobaczyć się ze swoim klientem w więzieniu Czuszur (chiń. Qushui), największym zakładzie […]
CZYTAJ DALEJ
Sześciu specjalnych sprawozdawców ONZ upubliczniło list do władz ChRL, w którym domagają się wyjaśnień w sprawie wyroku Namkji, którą skazano – jako małoletnią – za udział w symbolicznym proteście, oraz szykan, jakim poddawano jej rodzinę.
CZYTAJ DALEJ
Czterej specjalni sprawozdawcy ONZ upublicznili listy, w których domagają się szczegółowych wyjaśnień od rządów Wietnamu i Chin w sprawie Tulku Hungkara Rinpoczego, który zmarł 28 marca 2025 roku, trzy dni po zatrzymaniu przez funkcjonariuszy chińskiej służby bezpieczeństwa w Hanoi.
CZYTAJ DALEJ
Anja Sengdra – działacz społeczny z Gade (chiń. Gande) w prefekturze Golog (chiń. Guoluo) prowincji Qinghai – nie został zwolniony z więzienia po odbyciu kary siedmiu lat pozbawienia wolności, którą prawdopodobnie podwyższono o pół roku.
CZYTAJ DALEJ
Od czterech lat krewni nie są w staniu uzyskać żadnych informacji o Dhargje, sześćdziesięciokilkuletnim mnichu z Kardze, zatrzymanym przez policję w Lhasie. Uprowadzony „słynął z biegłości w konsekrowaniu posągów i innych wizerunków Przebudzenia. Nikt nie wie, czym mógł się narazić chińskim władzom”.
CZYTAJ DALEJ
Gesze Szersang Gjaco – przełożony klasztoru Cang w Colho (chiń. Hainan), w prowincji Qinghai – odebrał sobie życie „na znak protestu przeciwko nękaniu mnichów przez chińskich aparatczyków, prowadzących codzienne rewizje i kampanię reedukacyjną, która sparaliżowała klasztor, nie zostawiając nawet czasu na codzienną praktykę”.
CZYTAJ DALEJ
Tulku Palden Łangjal – pięćdziesięciotrzyletni opat klasztoru Czogjal w Gondzio (chiń. Gongjue), w TRA, „aresztowany przed ośmiu laty za apelowanie do wiernych o zachowanie tożsamości narodowej” – został „zamęczony” w więzieniu w Gansu, do którego przewieziono go „w ciężkim stanie” z Lhasy.
CZYTAJ DALEJ
Gonpo Kji – wielokrotnie zatrzymywana za domaganie się ponownego rozpatrzenia sprawy brata, skazanego (zdaniem ekspertów bezpodstawnie) na dożywocie za „oszustwa kredytowe” – rzuciła się z okna hotelu, w którym została „internowana” (prawdopodobnie w związku z przyjazdem do Lhasy przewodniczącego Xi Jinpinga) przez policję.
CZYTAJ DALEJ
Gonpo Cering – przełożony klasztoru Jena w Dege – „jest w stanie krytycznym” na skutek tortur w areszcie śledczym. „Stracił wzrok, nie może mówić ani przełykać”.
CZYTAJ DALEJ
Komendantura stołecznego więzienia Czuszur (chiń. Qushui) po raz kolejny odmówiła adwokatowi i najbliższym widzenia z Dordże Taszim – swego czasu pupilem chińskich władz i najbogatszym Tybetańczykiem, skazanym w 2010 roku (zdaniem ekspertów bezpodstawnie) na dożywocie za oszustwa podatkowe. Według niezależnych źródeł, wbrew obowiązującym w Chinach przepisom, zaaprobowaną przed miesiącem wizytę „odwołano w ostatniej chwili” z powodu – nieokreślonego – „naruszenia regulaminu”.
CZYTAJ DALEJ