W lipcu i sierpniu komendantura więzienia Drapczi – po raz kolejny – uniemożliwiła adwokatom widzenie z Dordże Taszim, niegdyś najbogatszym Tybetańczykiem, aresztowanym w 2008 roku i skazanym (zdaniem ekspertów bezpodstawnie) na dożywocie za oszustwa podatkowe. Aparatczycy domagają się usunięcia „szkalujących” postów i przeprosin, nim przystąpią do „rozpatrywania kolejnych próśb”, co stanowi „jawne naruszenie przepisów, knebluję krytyków i zmienia prawa osadzonych w kartę przetargową”.
CZYTAJ DALEJ
Nowa noc przynosi gorszy sen, nie mam amuletu
Chcę jedynie swojego życia, nic więcej
A mam tylko koszmarne myśli i żadnej nadziei
CZYTAJ DALEJ
Qi Zhala (Che Zala; tyb. Cze Dahla) – sześćdziesięciosiedmioletni były szef ludowego rządu Tybetańskiego Regionu Autonomicznego i członek Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Chin – został skazany na dożywocie za korupcję. „Ogromna kwota oraz wyjątkowe straty państwa i ludu wymagały surowej kary”. Okazano mu jednak „wyrozumiałość” (czyli nie skazano na zwyczajową karę śmierci i zawieszenie jej wykonania na dwa lata), ponieważ „dobrowolnie ujawniał fakty nieznane śledczym, informował o przestępczej działalności innych osób oraz samodzielnie zwrócił nielegalnie uzyskane korzyści”.
CZYTAJ DALEJ
Anja Sengdra – działacz społeczny, którego przez pół roku przetrzymywano w więzieniu po odbyciu kary siedmiu lat pozbawienia wolności – jest „bezustannie nękany. Ma zakaz opuszczania miejsca zamieszkania. Policja regularnie wzywa go na przesłuchania i kontroluje telefon. W więzieniu pogorszył mu się wzrok, cierpi na chorobę nerek i nadciśnienie, ale musi prosić o zgodę na wizytę u lekarza. Choć zwracał się o to wielokrotnie, tylko raz pozwolono mu pójść do szpitala”.
CZYTAJ DALEJ
Tybetańskie źródła informują, że Cering Dolma – działaczka z Kardze (chiń. Ganzi) w Sichuanie – straciła w więzieniu zdrowie. „Bili ją tak, że złamali jej biodro. Żyje w ciągłym bólu, traci pamięć i ma ataki epilepsji. W tej chwili krewni nie wiedzą nawet, gdzie jest przetrzymywana, bo ciągle ją przenoszono. Błagają o pomoc Organizację Narodów Zjednoczonych”.
CZYTAJ DALEJ
Gangkje Drubpa Kjab – pisarz i nauczyciel języka tybetańskiego z Sertharu (chiń. Seda) odbywający karę 14 lat więzienia – jest w „stanie krytycznym i nie otrzymuje żadnej pomocy medycznej. Na skutek tortur i bicia stracił w więzieniu pamięć i wzrok, choruje na serce, płuca i żołądek. Jego krewni błagają o interwencję ONZ i inne organizacje międzynarodowe”.
CZYTAJ DALEJ
Tybetańskie źródła informują o zwolnieniu „okaleczonego” Jeszego Sangpo z Serszulu (chiń. Shiqu) „po odbyciu pełnej kary 18 lat pozbawienia wolności. W więzieniu stracił zdrowie, jest w bardzo ciężkim stanie”.
CZYTAJ DALEJ
– Za co ci wlepili dziesięć lat? – pyta więzień polityczny skazanego, którego właśnie przywieziono do Drapczi.
– Za nic – odpowiada nowy.
CZYTAJ DALEJ
Palden Jesze – mnich i nauczyciel z Tehoru w Kardze (chiń. Ganzi), w prowincji Sichuan – został skazany na sześć lat więzienia (najprawdopodobniej) za uczenie dzieci języka tybetańskiego w czasie szkolnych wakacji.
CZYTAJ DALEJ
Klejnocie wiecznej nadziei, ochraniaj nas wszystkich
Dzieci, żarliwe dzieci
Złóżcie przysięgę niepodległości
CZYTAJ DALEJ
Thinle Gjaco – mnich klasztoru Kirti w Ngabie (chiń. Aba) skazany na pięć lat więzienia za rozpowszechnienie nauk Dalajlamy – został przedterminowo zwolniony za „dobre sprawowanie” i osadzony w areszcie domowym.
CZYTAJ DALEJ
Anja Sengdra – działacz społeczny przetrzymywany w więzieniu niemal pół roku po odbyciu kary siedmiu lat pozbawienia wolności – został zwolniony 8 lutego. Za kratami stracił zdrowie.
CZYTAJ DALEJ
Chińscy komuniści zabraniają uczenia języka tybetańskiego. Nauczyciele – ponosząc ogromne ryzyko – starają się, jak umieją, robić to po kryjomu. Wyselekcjonowani chińscy aparatczycy wpajają tybetańskim dzieciom zafałszowaną historię. Ichni przewodnicy opowiadają turystom, że pałac Potala zbudowano w prezencie dla chińskiej księżniczki. Uczniom, którzy noszą imię Waszej Świątobliwości – Tenzin – nie zezwala się na zdawanie szkolnych egzaminów.
CZYTAJ DALEJ
Cering Co – przewodniczka turystyczna z Triki (chiń. Guide) w prefekturze Colho (chiń. Hainan) prowincji Qinghai wielokrotnie zatrzymywana za protesty przeciwko dyskryminacji Tybetańczyków – została skazana na rok więzienia za „wywoływanie niepokojów społecznych”.
CZYTAJ DALEJ
Dordże Taszi – niegdyś najbogatszy Tybetańczyk i pupil chińskich władz, w 2010 roku skazany (zdaniem ekspertów bezpodstawnie) na dożywotnie pozbawienie wolności za oszustwa podatkowe – został w kwietniu brutalnie pobity przez współwięźniów. Według tybetańskich źródeł 29 października chiński adwokat Wang Fei zdołał wreszcie zobaczyć się ze swoim klientem w więzieniu Czuszur (chiń. Qushui), największym zakładzie […]
CZYTAJ DALEJ
Sześciu specjalnych sprawozdawców ONZ upubliczniło list do władz ChRL, w którym domagają się wyjaśnień w sprawie wyroku Namkji, którą skazano – jako małoletnią – za udział w symbolicznym proteście, oraz szykan, jakim poddawano jej rodzinę.
CZYTAJ DALEJ
Anja Sengdra – działacz społeczny z Gade (chiń. Gande) w prefekturze Golog (chiń. Guoluo) prowincji Qinghai – nie został zwolniony z więzienia po odbyciu kary siedmiu lat pozbawienia wolności, którą prawdopodobnie podwyższono o pół roku.
CZYTAJ DALEJ
Dolma Kjab „jest prawdziwym bodhisattwą – napisałam. – Takim z antycznych tekstów: to pełnym współczucia, to znów pałającym gniewem, myślącym o sobie, ale i niosącym pomoc innym. Nie umiem przestać zastanawiać się, dlaczego to pisał. Pisał sam, samego go zabrali, samotnie siedzi w więzieniu. Kłaniam mu się w pas, bo nigdy wcześniej nie słyszałam o Tybetańczyku, który w Tybecie mówiłby językiem kolonizatora o historii i rzeczywistości, zwłaszcza tej drugiej, by pokazać nam mechanizm zniewolenia oraz drogę do wyzwolenia. Jest nas, ludzi pióra zatrzęsienie; jeśli w takich czasach, w tak skrajnych okolicznościach nie będziemy pisać, by dawać świadectwo i ocalić pamięć, jaki z nas pożytek?”
CZYTAJ DALEJ
Luo Yulin – były wiceprzewodniczący administracji prowincji Qinghai – został skazany na karę śmierci za przyjmowanie łapówek i wykorzystywanie poufnych informacji. Sąd ludowy w Shandongu zwiesił wykonanie wyroku na dwa lata, co oznacza, że zostanie on automatycznie zamieniony na dożywocie, jeśli Luo nie popełni w tym czasie „umyślnego przestępstwa”.
CZYTAJ DALEJ
Wu Yingjie – przewodniczący struktur Komunistycznej Partii Chin (KPCh) w Tybetańskim Regionie Autonomicznym (TRA), czyli najwyższy namiestnik Pekinu w Lhasie od sierpnia 2016 do października 2021 roku, objęty sankcjami przez Stany Zjednoczone i Kanadę za naruszanie praw człowieka w Tybecie, i zatrzymany za „naruszanie partyjnej dyscypliny” w 2024 roku – został skazany na karę śmierci za przyjęcie łapówek o wartości ponad 343 milionów yuanów (182,6 mln zł). Sąd ludowy w Pekinie zwiesił wykonanie kary na dwa lata
CZYTAJ DALEJ