Podczas gdy oficjalne komunikaty mówią wyłącznie o sprawności ratowników (nieodmiennie spieszących z pomocą z czerwonymi sztandarami w rękach), w chińskich mediach algorytmicznych dominują „wyrazy współczucia, żalu i bólu”. Rodziny bliskich są zdane na „źródła nepalskie, ambasady państw trzecich i [często blokowane w ChRL] zagraniczne strony internetowe”. Już 30 sierpnia policja ludowa w Tybecie zdążyła za to powiadomić o zatrzymaniu i ukaraniu dziesięciu osób za „rozpowszechnienie fałszywych informacji o skali zniszczeń”.
CZYTAJ DALEJ
Władze chińskie „ściągnęły wojsko” do pacyfikowanego po raz kolejny Instytutu Studiów Buddyjskich Larung Gar w Sertharze. „Nigdy nie było tu tylu żołnierzy i tajniaków. Pilnują mieszkańców i przyjezdnych. Uprzykrzają życie duchownym. Zabraniają robienia zdjęć i latania dronami. Ludzie są przekonani, że podsłuchują wszystkie rozmowy w Larung Garze i okolicy”.
CZYTAJ DALEJ
Zhang Yi – jeden z przywódców studenckich protestów w Wuhanie w 1989 roku – został zatrzymany w Lhasie za „pokazanie Tybetańczykowi zdjęcia Dalajlamy”.
CZYTAJ DALEJ
Władze chińskie kazały „wycofać” cały nakład wydanych pośmiertnie zebranych pism Cien Bhanga, przedwcześnie zmarłego pisarza z Gologu (chiń. Guoluo). „Z jakiegoś względu po roku wpisali te książki na indeks i zakazali dystrybucji”. Znajomych autora kolejno wzywano na przesłuchania, a 26 czerwca zatrzymano dwóch głównych redaktorów „pod zarzutem popełnienia przestępstwa”.
CZYTAJ DALEJ
Dziamjang Taszi – mnich klasztoru Labrang Taszikjil w Sangczu (chiń. Xiahe), w prowincji Gansu – został „ponownie” zatrzymany przez policję. „Zabrali go w lutym, dwa miesiące po zwolnieniu. Wtedy spędził w areszcie pół roku, bo podejrzewali, że kontaktuje się z diasporą. Tym razem nie podali żadnego powodu”.
CZYTAJ DALEJ
Policja zatrzymała 35 Tybetańczyków za „nielegalne” zbieranie jarca gumbu w okręgu Themczen (chiń. Tianjun), w prowincji Qinghai.
CZYTAJ DALEJ
„Ponad roku temu” chińska policja „uprowadziła” dwóch mnichów klasztoru Czu Khama w Maczu (chiń. Maqu), w prowincji Gansu.
CZYTAJ DALEJ
Policja „otoczyła klasztor” Lung Ngon w Gade (chiń. Gande), przerywając rytuały w intencji Hungkara Rinpoczego, nauczyciela buddyjskiego i działacza społecznego, który zmarł rok temu po zatrzymaniu przez funkcjonariuszy chińskiej służby bezpieczeństwa w Wietnamie. „Zabrali lamę Ugjena Dziangczuba, zawieźli na komisariat, strasznie zbili i zwolnili w środku nocy. Kazali usunąć wszystkie upamiętniające Rinpoczego tablice oraz zawieszone na ścianach modlitwy i buddyjskie sentencje. Zabronili robienia i upubliczniania zdjęć. Ludzie mówią, że w tych okolicznościach łatwiej byłoby umrzeć, niż żyć”.
CZYTAJ DALEJ
Zega Gjaco – zatrzymany w lipcu 2025 roku mnich i nauczyciel w klasztorze Cang w Gepasumdo (Thunte, chiń. Tongde) – został okaleczony w więzieniu. „Choć wcześniej nic mu nie dolegało, ledwie chodzi i niedowidzi, bo przez pół roku dzień w dzień świecili mu w oczy”.
CZYTAJ DALEJ
Tybetańskie źródła informują o zakatowaniu Samtena – dwudziestopięcioletniego mnicha klasztoru Dica – na komisariacie w Bajanie (chiń. Hualong), w prowincji Qinghai. Władze chińskie „przekazały zwłoki” klasztorowi 8 grudnia 2025 roku, twierdząc, że mnich „nagle zachorował i zmarł po przewiezieniu do szpitala”. Przełożonych straszono surowymi karami za „rozmawianie z kimkolwiek o tym incydencie”. Wciąż nie udało się ustalić, kiedy zatrzymano duchownego i gdzie próbowano go ratować.
CZYTAJ DALEJ
Asang – pieśniarz z Ngaby (chiń. Aba) aresztowany za pieśń o Dalajlamie – został zwolniony z więzienia. Następnego dnia opublikował wiadomość, zapowiadając („opóźnioną z powodu okoliczności, o których nie mogę tu mówić”) płytę i „przepraszając za wiele kłopotów” żonę i rodziców.
CZYTAJ DALEJ
Lobsang Lungrik – pięćdziesięciojednoletni lama i opat piastujący różne stanowiska w strukturach chińskiego państwa – został uprowadzony przez policję z klasztoru Ba Gon w okręgu Czumarleb w grudniu 2024 roku. Nie wiadomo, gdzie jest więziony i co mu się zarzuca.
CZYTAJ DALEJ
Rząd Modiego próbuje uzyskać przyzwolenie na szybką militaryzację regionów przygranicznych – zwłaszcza pasa Himalajów: Kaszmiru, Manipuru, Mizoramu, Nagalandu i Assamu – przedstawiając je jako niestabilne politycznie. Wojsko ściśle współpracuje z przemysłem. Schemat jest prosty: rozmontować system specjalnych gwarancji, odebrać wiarygodność lokalnym przywódcom, opór nazwać terroryzmem i zdławić siłą. Ludy tubylcze protestują w całym kraju.
CZYTAJ DALEJ
Indyjskie media informują o szykanach, jakie spotkały kolejnego pasażera na lotnisku w Szanghaju. Tym razem chińskie służby zakwestionowały nie paszport, a „wygląd”. „Przesłuchiwali mnie sześć godzin. Pytali, skąd wziąłem indyjski paszport. Odpowiadałem, że urodziłem się w Indiach. Pytali, czy mam krewnych w Chinach. Odpowiadałem, że nie mam. Pytali, czy mam powiązania z Dharamsalą. Odpowiadałem, że nie mam i że pochodzę z dystryktu Chamba. Pytali, skąd tacy ludzie wzięli się w Chambie”.
CZYTAJ DALEJ
Władze chińskie ogłosiły kampanię „reedukacji” po uprowadzeniu Czogtrula Dordże Tenzina i zamknięciu szkoły zawodowej w Minthangu, strasząc mieszkańców „odebraniem punktów systemu zaufania społecznego” (czyli państwowej oceny obywateli).
CZYTAJ DALEJ
Rapke Lama – obywatel Nepalu zatrzymany w Tybecie w kwietniu 2024 roku – opuścił więzienie i wrócił do kraju. „Trząsł się i nie mógł mówić”, więc krewni zawieźli go prosto do szpitala. Uwięziony razem z nim Karma Cheden odbywa karę trzech lat pozbawienia wolności w niesławnym Drapczi.
CZYTAJ DALEJ
Krewni informują, że Zhang Yadi – Chinka, która podczas studiów we Francji zainteresowała się losem Tybetańczyków i pod koniec lipca została uprowadzona przez policję w Gjalthangu (chiń. Shangri-La), w Yunnanie – spędziła ponad trzy miesiące w więziennej izolatce i została oskarżona o „separatystyczne podżeganie”.
CZYTAJ DALEJ
Dokładnie o jedenastej jedenaście odebrałam połączenie z numeru 13989990059. Męski głos oświadczył, że należy do oficera Biura Bezpieczeństwa Publicznego Miasta Lhasa, i bez zbędnych ceregieli wezwał mnie pilnie tamże.
CZYTAJ DALEJ
Chińska policja zatrzymała ponad osiemdziesiąt osób po „konfrontacji” z chińskimi górnikami w pobliżu osady Kasi, w Serszulu. „Bili ich, głodzili, nie dawali spać i korzystać z toalety. Ludzie mają połamane żebra i odbite nerki”.
CZYTAJ DALEJ
Czogtrul Dordże Tenzin – opat klasztoru Oser Thegczok w Minthangu, w Gologu (chiń. Guoluo) i założyciel słynnej szkoły zawodowej – został „uprowadzony przez Chińczyków”. Władze natychmiast zamknęły szkołę (jedną z ostatnich, w których uczy się po tybetańsku) i kazały przenieść uczniów do (programowo sinizujących) państwowych placówek z internatem.
CZYTAJ DALEJ
Tybetańskie źródła dementują informacje o warunkowym zwolnieniu Asanga – pieśniarza z Ngaby (chiń. Aba) zatrzymanego za „śpiewanie o Jego Świątobliwości”.
CZYTAJ DALEJ