Składałam niezliczone petycje w lhaskim sądzie, apelując, aby zgodnie z prawem ponownie rozpatrzono sprawę Dordże Tasziego. Byłam za to wielokrotnie zatrzymywana, wleczona i bita przez funkcjonariuszy Biura Bezpieczeństwa Publicznego.
CZYTAJ DALEJ
Skąd przybywasz?
Przybywam z Indii.
Lama w Indiach nie ma sobie równych.
CZYTAJ DALEJ
Ponoć na pastwisku, na którym kobiety
Obnoszą się dziś z biżuterią i urodą,
Zatknięto niegdyś wojenną chorągiew.
CZYTAJ DALEJ
Często pytają nas, kim i skąd jesteśmy. Opowiadamy wtedy wyuczoną na pamięć historię. Wiemy, gdzie rzucić garść faktów i jakie emocje lepiej zachować dla siebie.
CZYTAJ DALEJ
Podczas wizyty Czternastego Dalajlamy w Bodh Gai, najważniejszym sanktuarium Indii, ziemi świętej, miejscu pełnego i doskonałego Przebudzenia Buddy, zebrali się tam przedstawiciele Tybetańczyków, którzy ściągnęli do tego kraju w różnym czasie. Reprezentanci wyświęconej i świeckiej społeczności jednomyślnie zanieśli modły i ofiary w intencji długiego życia Jego Świątobliwości, składając uroczystą przysięgę, że od tej chwili wszyscy Tybetańczycy będą zgodni i zjednoczeni.
CZYTAJ DALEJ
Tysiące mnichów z niezliczonych klasztorów
Spotkają Cię na pewno,
Póki mają na ustach Twe imię.
CZYTAJ DALEJ
„Wychowałam się wśród koczowników i nauczyłam wiele o prawach natury. Wydaje mi się, że rozumiem też trochę świat ludzi. Jedno wiem na pewno: szczęście innych stanie się naszą radością, a ich strach – naszym lękiem. Macie tu żonę, która myśli o mężu. Serce zranione niesprawiedliwością. Piętnaście lat. Piętnaście lat tortur i krzywdy dobrego człowieka. Jak chcecie mnie uciszyć? Jak zamierzacie zmusić do zachowywania się tak, jak gdyby nic nie zaszło?”.
CZYTAJ DALEJ
Był moment, kiedy wydawało mi się, że to mogła być ostatnia transmisja w moim życiu. Strasznie się bałem i cały się trząsłem. Dzięki błogosławieństwu Lamy i Trzech Klejnotów, a także pomocy przyjaciół, jestem tu z powrotem i znów do was mówię. Chwała dobroci Lamy i Trzech Klejnotów.
CZYTAJ DALEJ
Powiadają, że tybetańska kultura jest bezużyteczna,
Jeśli odrzuci się wszystko, co tybetańskie,
Gdzie mamy szukać nadziei?
CZYTAJ DALEJ
Na komisariacie w Szigace wybuchł pożar, niemal doszczętnie niszcząc budynek.
CZYTAJ DALEJ
Miernikiem pozycji Chin w świecie nie są wyniki w rzucie dyskiem czy dziesięcioboju, ani nawet oszałamiający rozwój gospodarczy tudzież postmodernistyczne drapacze chmur – tylko piłka nożna. A tu jesteśmy już nie chorym człowiekiem Azji, lecz całej planety.
CZYTAJ DALEJ
Ciągłe zmienianie kształtu
Nie oznacza braku charakteru
Tylko wolność szukania
CZYTAJ DALEJ
Jeśli Jego Świątobliwość zdoła wrócić i choćby dotknąć stopą tybetańskiej ziemi, spełnią się marzenia wszystkich żyjących i umarłych Tybetańczyków w kraju i na wychodźstwie.
CZYTAJ DALEJ
Kiedy ratuję życie, nigdy nie myślę o sobie. Jeśli pojawia się taka intencja, na przykład oczyszczenia własnych złych czynów, przywołuję się do porządku i przypominam o praktykach, które mogę wykonać właśnie w tym celu. I pytam się w duchu: »Czy zdołam ocalić to zwierzę, bez zajmowania się sobą, bez żadnej samolubnej myśli, całkowicie pochłonięty dobrem innych?«
CZYTAJ DALEJ
Mamy powody do furii? Wciąż na rozkaz władz lokalnych wyburza się ludziom domy. Inżynierowie fetują sukcesy, póki ich dzieło nie rozsypie się w proch. Petentów zamyka się w nielegalnych więzieniach. Za każdą katastrofę przeprosić półgębkiem. Korporacyjne podrzynanie gardeł nazwać „zdrową rywalizacją”, zostawiając całą resztę właściwym departamentom.
CZYTAJ DALEJ
Posłałeś ostatnie spojrzenie górom
I spędziłeś ostatnią godzinę ze złotymi rybami,
A potem nagle odszedłeś.
CZYTAJ DALEJ
W 2010 roku rząd Chin zmusił wszystkie szkoły i przedszkola w Tybecie do prowadzenia zajęć w języku chińskim. Od tego czasu każdy tybetański uczeń musi zdawać egzaminy ustne po chińsku. Jednocześnie kolonialne szkoły z internatami oddzielają dzieci od rodzin i społeczności, odbierając im własny język, tradycję i kulturę.
CZYTAJ DALEJ
Chcę iść do Bodh Gai w Indiach.
Chcę zobaczyć mojego prawdziwego Lamę.
Z szarfą ofiarną w dłoniach pójdę na spotkanie.
CZYTAJ DALEJ
Ilekroć rozpaczliwie walczę o oddech pod tym nagle zarzuconym na barki brzemieniem, myślę o mężu: czymże jest moja udręka wobec jego losu? Ten uczciwy i prawy Khampa, któremu wrodzona inteligencja, dobroć, proste i trzeźwe ideały oraz zrodzony z nich wzniosły duch zjednały powszechny szacunek, zapłacił za nie niekończącymi się torturami i koszmarem niesprawiedliwego wyroku.
CZYTAJ DALEJ