Władze lokalne od ponad roku nękają Pemę Co, tybetańską pisarkę z Rebgongu (chiń. Tongren) w prowincji Qinghai. Objęta zakazem pracy, „inwigilowana i ciągle nachodzona przez policję, z nikim się nie spotyka i nie może prowadzić normalnego życia”.
CZYTAJ DALEJ
Według tybetańskich źródeł w czerwcu 2019 roku policja uprowadziła Lobsanga Lhundruba, mnicha i znanego pisarza z Pemy (chiń. Banma), w prowincji Qinghai. Nie wiadomo, gdzie jest przetrzymywany i o co go oskarżono. Od dwóch lat krewnym nie udało się uzyskać zgody na widzenie ani żadnych informacji.
CZYTAJ DALEJ
Nad Potalą unosi się czerwona flaga,
Tybetański naród tonie w morzu krwi
CZYTAJ DALEJ
Aku Pemo!
Mocarny orle z białymi piórami,
Kiedy wzbijasz się w chmury, jesteś ozdobą nieba,
Kiedy szybujesz ku ziemi, radujesz urwiste skały.
Bez Ciebie strzeliste góry są martwe!
CZYTAJ DALEJ
Bardzo lubię opublikowane przez Tibet Heritage Fund „Krótkie wprowadzenie do historycznej architektury lhaskiego Barkhoru”: czarno-białe ręcznie rysowane mapy i składane strony, przywodzące na myśl tradycyjne tybetańskie wydawnictwa. Małe, przenośne muzeum z obrazkami. Nie mogę się napatrzeć na te scenki z życia miasta, które karmią wyobraźnię i nostalgię. Chybotliwe ślady i murszejące cienie naszej rzeczywistości – a i wiele z nich zdążono już zniszczyć.
CZYTAJ DALEJ
Słowem i duszą kupczy się dla zysku
Miłość i współczucie to mrzonki
Wszyscy myślą tylko o pieniądzach
CZYTAJ DALEJ
Według tybetańskich źródeł w ostatnich tygodniach policja zatrzymała „bez powodu” sześciu działaczy społecznych z prefektury Kardze (chiń. Ganzi) w Sichuanie.
CZYTAJ DALEJ
Według tybetańskich źródeł Go Szerab Gjaco – nauczyciel buddyjski, popularny pisarz, mnich klasztoru Kirti w Ngabie (chiń. Aba), w prowincji Sichuan – został zatrzymany „pod koniec stycznia” przez funkcjonariuszy służby bezpieczeństwa.
CZYTAJ DALEJ
Cui Jian, Li Xianting, Jia Zhangke, wszystko Chińczycy, dostawali wcześniej tę nagrodę i nigdy nie słyszałam, żeby nie pozwolono jej komuś odebrać. Na czym polega moja „wyjątkowość”? Bo jestem Tybetanką? Pisarką, która się nie zgadza? Nagle ministerstwo spraw zagranicznych musiało zabrać się do roboty i wydać kilka zakazów. I jeszcze poszczuć tych z bezpieczeństwa. Partia rządzi!
CZYTAJ DALEJ
Kiedy wspięłam się wreszcie na górę klasztoru Ganden,
Pierwsze kroki skierowałam do twojej pustelni –
Lamy, który nie spotkał się z matką.
CZYTAJ DALEJ
Wujkowi, którego już nie ma, ofiarowano sto jeden maślanych lampek.
Po śmierci rozproszenie może mieć opłakane skutki. Ściana światła wyznacza szlak w powietrzu.
CZYTAJ DALEJ
Na brzegu górskiego strumienia siedziała kobieta
i malowała wodę pędzlem
związanych sznurkiem metalowych płatów.
CZYTAJ DALEJ
Kiedy umarł ojciec, mama
poprosiła zduszonym głosem,
żebym nie wymawiała jego imienia
CZYTAJ DALEJ
Życie jest jak zamarznięta koszula
Zimno mi w niej
I zimniej bez niej
CZYTAJ DALEJ
Jesteś przyjaciółką wszystkich szukających Wyzwolenia,
Matką, która kocha każdą cierpiącą istotę –
Modlę się u Twych stóp, szlachetna Taro!
CZYTAJ DALEJ
Góra po prawej – z jałowcowym lasem i wiejskim domem z białymi flagami modlitewnymi u swych stóp – jest niczym minister zasiadający na tygrysiej skórze.
CZYTAJ DALEJ
Zhang, który wedle swych frazesów jest „zawsze po stronie wolności”, nie wie nic o historii i tragicznym położeniu Tybetańczyków. I nie dba o nie. Interesuje go tylko konsumowanie Tybetu, nic więcej. Utożsamia się z globalnym koncernem i autorytarną władzą. Jest przerażający i obrzydliwy.
CZYTAJ DALEJ
Przyglądałem się blademu indyjskiemu niebu,
Gdy gruchnęło: nie żyje!
Ze śladem trucizny na języku i wargach,
Więziennym drelichem na zapadniętych ramionach
I pękniętymi okularami, które zsunęły się ze skurczonej głowy.
CZYTAJ DALEJ