Ngari Rinpocze Tenzin Czogjal, najmłodszy brat Jego Świątobliwości Dalajlamy, zmarł 17 lutego w swoim domu w Dharamsali. Miał osiemdziesiąt lat.
CZYTAJ DALEJ
Cudowny wierzchowcu, w lepszych czasach
lubiłeś wałęsać się na skraju lasu
spać w zielonej trawie
CZYTAJ DALEJ
Penpa Cering – urzędujący sikjong – został ponownie prezydentem Centralnej Administracji Tybetańskiej (CAT), zdobywając ponad 61 procent głosów we „wstępnej” turze wyborów.
CZYTAJ DALEJ
Dołączam do współbraci, buddyjskich mnichów, którzy uczestniczą w Marszu Pokoju z Teksasu do Waszyngtonu, aby promować narodowe pojednanie, jedność i współczucie. Ta inicjatywa pokazuje, jak adepci religii mogą praktycznie i konstruktywnie służyć sprawie zgody i dialogu społecznego.
CZYTAJ DALEJ
Asang – pieśniarz z Ngaby (chiń. Aba) aresztowany za pieśń o Dalajlamie – został zwolniony z więzienia. Następnego dnia opublikował wiadomość, zapowiadając („opóźnioną z powodu okoliczności, o których nie mogę tu mówić”) płytę i „przepraszając za wiele kłopotów” żonę i rodziców.
CZYTAJ DALEJ
Tybetańska diaspora rozpoczęła wstępną rundę wyborów parlamentarnych i prezydenckich, które Pekin nazywa „absolutnie nielegalnymi” i sabotuje, gdzie może.
CZYTAJ DALEJ
Odszedłeś. Odszedłeś majestatycznym krokiem,
Zmiatając armię demonów tyranii.
Nie dziwota, że rozbrzmiała muzyka dakiń z ostatniego snu
CZYTAJ DALEJ
Lobsang Lungrik – pięćdziesięciojednoletni lama i opat piastujący różne stanowiska w strukturach chińskiego państwa – został uprowadzony przez policję z klasztoru Ba Gon w okręgu Czumarleb w grudniu 2024 roku. Nie wiadomo, gdzie jest więziony i co mu się zarzuca.
CZYTAJ DALEJ
Jestem przekonany, że osiem miliardów osób potrzebuje do szczęścia pokoju, współczucia, troski o środowisko naturalne i zrozumienia jedności ludzkiej rodziny. Cieszę się, że nagroda Grammy może pomóc w niesieniu tego przesłania.
CZYTAJ DALEJ
Na przełomie roku osuwiska zniszczyły drogę krajową 215 w Bathangu (chiń. Batang). Według lokalnych źródeł przyczyną „coraz częstszych katastrofalnych lawin są zapory wodne stawiane przez Chińczyków w strefie sejsmicznej”.
CZYTAJ DALEJ
Rząd Modiego próbuje uzyskać przyzwolenie na szybką militaryzację regionów przygranicznych – zwłaszcza pasa Himalajów: Kaszmiru, Manipuru, Mizoramu, Nagalandu i Assamu – przedstawiając je jako niestabilne politycznie. Wojsko ściśle współpracuje z przemysłem. Schemat jest prosty: rozmontować system specjalnych gwarancji, odebrać wiarygodność lokalnym przywódcom, opór nazwać terroryzmem i zdławić siłą. Ludy tubylcze protestują w całym kraju.
CZYTAJ DALEJ
Biuro Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych do spraw Praw Człowieka opublikowało komunikat, w którym pięciu Specjalnych Sprawozdawców „wyraża głębokie zaniepokojenie ciągłymi doniesieniami o pracy przymusowej” Tybetańczyków, Ujgurów i innych „mniejszości” w różnych regionach Chińskiej Republiki Ludowej. Szacuje się, że tylko w 2024 roku przymusowymi „transferami” – które „stanowią element polityki wymuszania zmiany kulturowej tożsamości” – objęto niemal 650 tysięcy Tybetańczyków. Skala procederu jest tak „drastyczna”, że może on stanowić „zbrodnię przeciwko ludzkości”.
CZYTAJ DALEJ
Oby ten dzień inspirował do odnowienia ślubowań służbie pokoju, wzajemnego szacunku i odpowiedzialności za bliźnich oraz środowisko naturalne. Prawdziwy postęp to nie tylko rozwój materialny, ale też pielęgnowanie dobroci, moralności i mądrości w naszych sercach.
CZYTAJ DALEJ
Chińskie media informują o pierwszym sympozjum „studiów nad buddyzmem chińsko-tybetańskim”, które odbyło się na prestiżowym pekińskim Uniwersytecie Tsinghua. Pikanterii absurdalnie ahistorycznej „dyscyplinie studiów” dodaje temat pierwszej konferencji: „dzieje, kluczowe postacie oraz doktryny” njingmapy, najstarszej szkoły buddyzmu tybetańskiego, której podwaliny położyli w VIII wieku indyjscy mistrzowie mahasiddha Padmasambhawa (dla Tybetańczyków „drugi Budda” Guru Rinpocze) oraz opat Śantarakszita pod patronatem tybetańskiego króla Songcena Gampo. Podczas debaty w Samje – pierwszym klasztorze buddyjskim Tybetu – w 792 roku mistrzowie mahajany z Indii pokonali chińskich mnichów, raz na zawsze wiążąc wszystkie szkoły buddyzmu tybetańskiego, ich linie przekazu oraz przekłady pism z południowym, a nie północnym sąsiadem.
CZYTAJ DALEJ
Po powrocie z wakacji
Nie zapomnę o Tybetańczykach
I nie będą opowiadać bredni
CZYTAJ DALEJ
Media algorytmiczne zalała fala tybetańskich protestów po „zbezczeszczeniu ołtarza” bóstw opiekuńczych przez chińskiego turystę. Oburzeni internauci piszą, że wszechobecne kamery, mundurowi i tajniacy najwyraźniej służą „czemuś innemu”, skoro pozwalają i nie reagują na takie występki.
CZYTAJ DALEJ
Tak zwana „turystyka kulturalna” stanowi jeden z „dziewięciu filarów” gospodarki Tybetańskiego Regionu Autonomicznego i dlatego przyjezdni są tu traktowani jak święte krowy, którym wszystko wolno. Także obrażać uczucia religijne, deptać rodzimą kulturę i obyczaj w miejscach świętych dla Tybetańczyków.
CZYTAJ DALEJ
Władze chińskie wezwały przełożonych klasztorów Tybetańskiego Regionu Autonomicznego na seminarium o „sinizacji buddyzmu”. „Przedstawiciele sektora religijnego muszą wypracować mentalność jednej drużyny, wypełniać rozkazy partii, okazywać jej lojalność i wdzięczność. Spoczywa na nich obowiązek aktywnego wyrabiania poczucia przynależności do narodu chińskiego oraz służenia sprawie modernizacji socjalistycznej”.
CZYTAJ DALEJ
Poeta narodził się pewnej
długiej śnieżnej nocy
ze zgiełku i zatracenia.
CZYTAJ DALEJ
Indyjskie media informują o szykanach, jakie spotkały kolejnego pasażera na lotnisku w Szanghaju. Tym razem chińskie służby zakwestionowały nie paszport, a „wygląd”. „Przesłuchiwali mnie sześć godzin. Pytali, skąd wziąłem indyjski paszport. Odpowiadałem, że urodziłem się w Indiach. Pytali, czy mam krewnych w Chinach. Odpowiadałem, że nie mam. Pytali, czy mam powiązania z Dharamsalą. Odpowiadałem, że nie mam i że pochodzę z dystryktu Chamba. Pytali, skąd tacy ludzie wzięli się w Chambie”.
CZYTAJ DALEJ