AKTUALNOŚCI, MATERIAŁY ŹRÓDŁOWE (HFPC)

„Krytyka Dalaja” formalnym wymogiem dla szukających pracy w sektorze państwowym TRA

Władze chińskie wymagają, aby tybetańscy absolwenci wyższych uczelni, którzy ubiegają się o pracę w sektorze państwowym w Tybetańskim Regionie Autonomicznym (TRA), „demaskowali i krytykowali” Dalajlamę.

CZYTAJ DALEJ

Therang: List z więzienia

Choć fizycznie przypominamy trupa nocą, nasze myśli mają przepych i blask złota. Mądrość gigantów – Tołstoj, Rousseau, Hugo i Baudelaire – rozświetla mi ciemności i przypomina, że wolność nie zna granic.

CZYTAJ DALEJ

Nepal i Chiny bez umowy ekstradycyjnej

Nepal i Chiny nie podpisały umowy ekstradycyjnej podczas wizyty przewodniczącego Xi Jinpinga – pierwszej tej rangi od 1996 roku – w Katmandu (12–13 października).

CZYTAJ DALEJ

Adong Paldothar: Zbłądziwszy daleko od siebie

W imię ochrony przyrody
przepędzamy z łąk
mieszkające na nich zwierzęta
i ich pasterzy.

CZYTAJ DALEJ

Dziesiątki zatrzymanych Tybetańczyków w związku z wizytą Xi Jinpinga w Indiach

Indyjska policja zatrzymała kilkudziesięciu Tybetańczyków w związku z dwudniową, roboczą wizytą Xi Jinpinga, przewodniczącego Komunistycznej Partii Chin i prezydenta Chińskiej Republiki Ludowej.

CZYTAJ DALEJ

Oser: Ostatnie słowa idących w ogień

Spisuję słowa każdego rodaka, który się podpalił. I powtarzam wszystkim dziennikarzom zagranicznych mediów: samospalenia Tybetańczyków to nie samobójstwo, tylko poświęcenie! Nieludzki kolonializm i nikczemna władza pchają w ogień mnichów buddyjskich i świeckich, zmuszając ich do protestów i ofiary. Chiny, Zachód, świat patrzą na ten szalejący pożar, na płonący stos praw człowieka w milczeniu. I zostaje tylko głos, co mówi, że żadna fala samospaleń o charakterze politycznym nie była tak wielka, jak ta tybetańska.

CZYTAJ DALEJ

Doniesienia o chińsko-nepalskiej umowie ekstradycyjnej, zatrzymania Tybetańczyków w Indiach

Według nepalskich mediów Pekin nakłania Katmandu do zawarcia umowy ekstradycyjnej, która pozwoli na wzajemne odsyłanie „przestępców i podejrzanych”.

CZYTAJ DALEJ

Dalajlama: Przywódcy powinni być uważni, bezinteresowni i pełni współczucia

Przywódcy winni być także bezstronni i wielkoduszni. Ludzie z natury dążą do zaspokojenia swoich potrzeb, to instynkt przetrwania. Musimy być jednak egoistami mądrymi – szczodrymi i skorymi do współpracy, nietracącymi z oczu interesu innych. Współpraca jest owocem przyjaźni, która wyrasta z ufności, jaką daje dobre serce. Kiedy naprawdę leży nam na sercu dobro innych, nigdy nie uciekamy się do kłamstwa, przymusu czy wyzysku, postępując szczerze, uczciwie i otwarcie.

CZYTAJ DALEJ

Zatrzymanie mnicha za krytykowanie władz w Ngabie

Według tybetańskich źródeł 19 września policja zatrzymała Sonama Paldena, mnicha klasztoru Kirti w Ngabie (chiń. Aba), w prowincji Sichuan.

CZYTAJ DALEJ

Zatrzymanie sześciu „nieświętujących” w Ngabie

Według lokalnych źródeł w Ngabie (chiń. Aba), w prowincji Sichuan 20 września zatrzymano sześciu Tybetańczyków, którzy odmówili udziału w propagandowym spektaklu, upamiętniającym siedemdziesięciolecie ChRL.

CZYTAJ DALEJ

Oser: Słowo o Gologu Dzigmem, zaginionym mnichu

„Oni są z nas, uosabiają Sanghę, jeden z trzech drogocennych Klejnotów buddyzmu, odziany w budzące cześć bordowe szaty. Teraz jednak sypią się na naszych Rinpoczów, Gesze, Khenpo, Lamów i wszystkich mnichów nie tylko nienawistne obelgi, ale i realne groźby, fizyczne. Nie ze strony jakichś tam ludzi, rzecz jasna, czy też grup, tylko rządu. Błagam was, nie spuszczajcie oka z prześladowanych. Te cierpienia nie są przypadkowe i w żadnym razie nie mają charakteru jednostkowego”.

CZYTAJ DALEJ

Wymuszanie wiernopoddańczych gestów i zamykanie Tybetu w rocznicę proklamowania ChRL

W ramach przygotowań do rocznicowych obchodów we wszystkich instytucjach, zakładach pracy, szkołach i klasztorach Tybetu organizowano wiece, akademie, wystawy i konkursy pod hasłem „Ja i Macierz”, podczas których Tybetańczycy recytowali slogany, „piętnowali Dalaja” oraz dziękowali partii za wyzwolenie, rozwój i dobrobyt.

CZYTAJ DALEJ

Therang: Wolność

Nie masz w oczach blasku,
a w ustach języka,
musisz jednak żyć wiecznie i świecić.

CZYTAJ DALEJ

Pekin protestuje przeciwko nowelizacji „ustawy tybetańskiej” w Kongresie

Władze w Pekinie protestują przeciwko projektowi zmian w amerykańskiej Ustawie o polityce wobec Tybetu, które przewidują między innymi karanie chińskich aparatczyków, próbujących zakłócić „religijny proces powołania następnego Dalajlamy”.

CZYTAJ DALEJ

Senge Dolma: Pożegnanie

Spójrzcie w górę, tybetańscy rodacy
Patrzcie na błękitny brzask
Na niebiański namiot białej góry –
Wrócił, wrócił mój lama.

CZYTAJ DALEJ

Policyjna oprawa buddyjskiego święta w Lhasie

Według tybetańskich źródeł władze wyprowadziły na ulice Lhasy „tłumy policjantów i tajniaków” z okazji święta Szoton, które kończy tradycyjne „letnie odosobnienie” w klasztorach buddyjskich.

CZYTAJ DALEJ

Takmik: Zwolnienie

Podobno istnieje jakaś „Organizacja Narodów Zjednoczonych”

Podobno są gdzieś „prawa człowieka”

I „deklaracja”, której nie kwestionuje żadne państwo

Tylko co tu począć z tą informacją?

CZYTAJ DALEJ

Rewizje w poszukiwaniu zdjęć Dalajlamy w Dzamthangu

Według tybetańskich źródeł policja w Dzamthangu (chiń. Rangtang), w prefekturze Ngaba (chiń. Aba) prowincji Sichuan prowadzi wyrywkowe rewizje w poszukiwaniu „zakazanych” zdjęć Dalajlamy.

CZYTAJ DALEJ

Teng Biao: Rozprawa z prawem

To właśnie rozziew między praktyką a pozorem tworzy przestrzeń dla adwokatów praw. Kiedy bronimy rządów prawa i czynimy to publicznie (dzięki internetowi mogą przyglądać się temu miliony), udaje się nam przynajmniej obnażyć bezprawne działania i hipokryzję urzędników, co stawia ich w kłopotliwym położeniu i czasem krępuje im ręce. Oni bardzo tego nie lubią i bywa, że przychodzi nam za to zapłacić.

CZYTAJ DALEJ

Wykształceni Tybetańczycy skarżą się na brak perspektyw

Na sierpniowych targach w Lhasie 300 pracodawców oferowało 3900 miejsc pracy dla inżynierów, księgowych, urzędników, dziennikarzy itd. Według informatora Radia Wolna Azja (RFA) rekrutację prowadzą Chińczycy, przez co „większość Tybetańczyków jest bez szans na testach” i przegrywa rywalizację o „nieliczne posady” już choćby za sprawą słabszej znajomości mandaryńskiego.

CZYTAJ DALEJ

Thupten Phuncog: Zabobony są wrogiem środowiska naturalnego

W naukach buddyjskich nie ma słowa o zaklinaniu losu obwieszaniem wzgórz i drzew. Ta tradycja stoi na fundamencie prawa przyczyny i skutku, wedle którego szczęście bierze się z zasługi nagromadzonej w poprzednich żywotach i z altruistycznej motywacji bodhicitty, a nie z kolorowych chorągiewek. Te natomiast niewątpliwie szkodzą dzikim i domowym zwierzętom, takim jak jelenie, owce, jaki, kozy czy dzo, które duszą się albo umierają z głodu i pragnienia, zaplątawszy się w sznurkach. Poszukajcie sobie zdjęć w internecie.

CZYTAJ DALEJ