AKTUALNOŚCI, MATERIAŁY ŹRÓDŁOWE (HFPC)

Dalajlama: O „emeryturze politycznej”

Rządy królów i przywódców duchowych są anachronizmem. Musimy brać przykład z wolnego świata, stawiającego na demokrację. Weźmy Indie, które mimo ogromnej populacji, mnogości języków, religii i kultur pozostają bardzo stabilnym państwem. Zawdzięczają to demokracji, rządom prawa, wolności słowa i mediów. Natomiast autorytarne Chiny ciągle zmagają się z problemami. Z opublikowanych niedawno oficjalnych danych wynika, że Pekin przeznacza większą część budżetu na bezpieczeństwo wewnętrzne niż na obronność kraju. Innymi słowy, ma więcej wrogów w kraju niż za granicą, co stanowi powód do wstydu.

CZYTAJ DALEJ

Zakaz obchodzenia Monlamu i rocznicowe restrykcje w całym Tybecie

Zaraz po noworocznych zakazach wprowadzono restrykcje „rocznicowe”. Nadzwyczajne środki bezpieczeństwa obowiązują nie tylko w Lhasie i okręgach przygranicznych, ale także w Qinghai. W Juszu (chiń. Yushu) ogłoszono miesięczny zakaz podróżowania. Na drogach i mostach w innych regionach wystawiono policyjne posterunki, legitymujące wszystkich kierowców i pasażerów.

CZYTAJ DALEJ

Luo Feng: List otwarty [w sprawie sekretarza KPCh w Ngabie]

Wszelkie wskaźniki ekonomiczne są zawyżane: i PKB, i dochody chłopów i koczowników, i dochody z turystyki, i wyniki odbudowy – wszystko to jest fałszowane w imię jego osobistych korzyści. Nawet wpływy z podatków. Największym pożytkiem z pojawienia się Shi Juna w Ngabie jest to, że kadry i zwykli ludzie nauczyli się tu fabrykować takie dane.

CZYTAJ DALEJ

Areszt i tortury za niezarejestrowanie grupy na portalu WeChat w Juszu

Według tybetańskich źródeł policja aresztowała troje nastolatków, którzy „nie dopełnili obowiązku zarejestrowania grupy” na popularnym portalu WeChat. Jeden trafił do szpitala z połamanymi nogami.

CZYTAJ DALEJ

Gangbu Rikgje Nima: Po zwolnieniu z więzienia

Póki żyję, nie zapomnę rządowi Chin fałszywego oskarżenia, zamknięcia w więzieniu i tortur. Odebrali mi wszystkie prawa przynależne człowiekowi.

CZYTAJ DALEJ

„Rocznicowe” zatrzymania i restrykcje w Lhasie

Władze chińskie tradycyjnie wprowadzają nadzwyczajne środki bezpieczeństwa przed „newralgicznymi” marcowymi rocznicami – wybuchu powstania w Lhasie w 1959, ogłoszenia stanu wojennego w 1989 oraz krwawej pacyfikacji „olimpijskich” protestów w 2008 roku – mnożąc restrykcje i dokonując prewencyjnych zatrzymań.

CZYTAJ DALEJ

Czimi: Do Lamy Congkhapy, który nie zobaczył się z matką

Kiedy wspięłam się wreszcie na górę klasztoru Ganden,

Pierwsze kroki skierowałam do twojej pustelni –

Lamy, który nie spotkał się z matką.

CZYTAJ DALEJ

Przedterminowe zwolnienie okaleczonego więźnia w Draggo

Gangbu Rikgje Nima – odbywający karę dziesięciu lat pozbawienia wolności za udział w demonstracji w Draggo (chiń. Luhuo) – został zwolniony z więzienia na rok przed terminem. Bity i torturowany, wielokrotnie karany karcerem, „stracił za kratami zdrowie”.

CZYTAJ DALEJ

Szczątkowe informacje o drakoński karach w Driru za pomoc w przekroczeniu granicy

Według tybetańskich źródeł w lipcu 2013 roku w Driru (chiń. Biru) skazano osiem osób, które miały pomagać rodakom „przedostać się do Indii”. Wszystkim wymierzono drakońskie kary 13 lat pozbawienia wolności.

CZYTAJ DALEJ

Cering Łangmo Dhompa: Bardo

Wujkowi, którego już nie ma, ofiarowano sto jeden maślanych lampek.

Po śmierci rozproszenie może mieć opłakane skutki. Ściana światła wyznacza szlak w powietrzu.

CZYTAJ DALEJ

Przepisy administracyjne dla „personelu religijnego”

Departament Pracy Frontu Jedności – organ Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Chin odpowiedzialny miedzy innymi za podporządkowanie grup wyznaniowych i mniejszości etnicznych – opublikował państwowe „Przepisy administracyjne dla personelu religijnego”, które nazwał „kluczem do sinizacji” religii.

CZYTAJ DALEJ

Agja Rinpocze, Cering Oser, Gade Cering: Apel o przerwanie samospaleń – strzeżcie swego życia w obliczu prześladowań

Tybetańczycy muszą dbać o swoje życie i żyć dzielnie. W obliczu największego nawet ucisku nasze życie jest ważne i musimy wysoko je cenić. Samospalenie jako takie nie zmieni rzeczywistości, w której przyszło nam żyć. Tym, co nas nienawidzą, pozwalamy przeklinać się po kryjomu słowami: „a spalcie się wszyscy na śmierć”. Szansa na zmianę tkwi w pozostaniu przy życiu, aby walczyć i iść naprzód; to ono pozwala nam zbierać siły niczym krople w ogromny ocean. Przekazanie przyszłości ducha i krwi naszego narodu wymaga tysięcy tysięcy żywych Tybetańczyków!

CZYTAJ DALEJ

Pół TRA ścisłym rezerwatem zamkniętym dla Tybetańczyków

Zgromadzenie Przedstawicieli Ludowych Tybetańskiego Regionu Autonomicznego przyjęło pierwszą „kompleksową” ustawę o ekologii i ochronie środowiska. Niemal połowę centralnego Tybetu (539 kilometrów kwadratowych) zmieniono w „ścisły rezerwat” niedostępny dla setek tysięcy dawnych mieszkańców, których od lat przesiedlano siłą do (oficjalnie: 965) „nowych socjalistycznych wiosek”.

CZYTAJ DALEJ

Oser: Ślady na wodzie

Na brzegu górskiego strumienia siedziała kobieta

i malowała wodę pędzlem

związanych sznurkiem metalowych płatów.

CZYTAJ DALEJ

Aresztowanie za „koronawirusowe pogłoski” w Darlagu

Władze lokalne informują o zatrzymaniu Tybetańczyka, który „rozpowszechniał pogłoski o koronawirusie” w mediach społecznościowych.

CZYTAJ DALEJ

Wang Lixiong: Tybet potrzebuje taktyki

Przełom wydaje się być jedynie w zasięgu tybetańskiej diaspory. Mają tam organizacje, bazę, wolność, wiedzę, Dalajlamę i wielkich mistrzów duchowych, sojuszników, media, pomoc zagraniczną, i tak dalej. Tyle że dreptanie za rodakami w kraju z oświadczeniami, wiecami poparcia i modlitwą – to, choć są one ważne i potrzebne, za mało. Tybetańczykom w Tybecie trzeba czegoś innego: jasno określonego kierunku oraz taktyki, które pozwolą ziścić ich marzenia.

CZYTAJ DALEJ

„Chiński Panczen” dziękuje partii, „nie naturze”

Jedynym słowem spoza partyjnego leksykonu, jakiego użył Gjalcen Norbu, składając życzenia „tybetańskim rodakom w kraju i za granicą”, była „karma”. Trzeba być jej „bardzo świadomym”, strzegąc umysł przed „chciwością, nienawiścią i ułudą” oraz „kontrowersjami”.

CZYTAJ DALEJ

Pace Gjal: Nasza złota ojcowizna, wasze nieużytki

„Uczcie się pilnie, jeśli nie chcecie być ciemni jak wasi rodzice”. „Jeżeli nie zaczniecie się uczyć, zostaniecie na zawsze głupimi koczownikami”. Nauczyciele wpajali nam nienawiść do własnego dziedzictwa, do starszych, nawet do rodziców. Mieli uosabiać państwo i przekonywać, że dobre życie jest daleko stąd, nie w naszych społecznościach. Karać za to, że jesteśmy dziećmi tybetańskich koczowników. Wstydziliśmy się swojego pochodzenia, czuliśmy rosnącą niechęć do własnego otoczenia i jego obyczajów.

CZYTAJ DALEJ

Śmierć więźnia politycznego z Driru

Kunczok Dzinpa – pięćdziesięciojednoletni przewodnik, skazany na 21 lat więzienia za przekazanie informacji o protestach w Driru (chiń. Biru), w prefekturze Nagczu (chiń. Naqu) Tybetańskiego Regionu Autonomicznego – zmarł w lhaskim szpitalu, do którego trzy miesiące wcześniej przewieziono go bez wiedzy najbliższych. Według lokalnych źródeł miał wylew krwi do mózgu i był sparaliżowany.

CZYTAJ DALEJ

Władze zamykają lhaskie świątynie przed obchodami Nowego Roku

Przed Losarem, Nowym Rokiem kalendarza tybetańskiego, władze kazały zamknąć wszystkie świątynie w Lhasie.

CZYTAJ DALEJ

Wang Lixiong: Petycja o samokrytykę i zmianę polityki wobec narodowości

Zasłanianie się zewnętrznymi przyczynami problemów narodowościowych, maskowanie nimi błędów rządu i uciekanie od odpowiedzialności przez sprawujących władzę sytuację tylko pogarsza. Liczba incydentów na tym tle ciągle rośnie – na większą skalę i w krótszym cyklu, co dobitnie dowodzi, że problem się pogłębia. W imię długoterminowego bezpieczeństwa narodowego Ogólnochińskie Zgromadzenie Przedstawicieli Ludowych musi położyć kres praktyce przedkładania interesu biurokratów nad interes kraju.

CZYTAJ DALEJ