AKTUALNOŚCI, MATERIAŁY ŹRÓDŁOWE (HFPC)

Restrykcje religijne i kary dla emerytów w TRA

Na początku sierpnia władze struktur Komunistycznej Partii Chin (KPCh) w Lhasie wydały rozporządzenie, zakazujące – po raz pierwszy na piśmie – praktyk religijnych wszystkim emerytowanym pracownikom sektora państwowego.

CZYTAJ DALEJ

Xu Zhiyong: Tybet płonie

W południe dziewiętnastego lutego 2012 roku przed klasztorem Dzamthang w miasteczku Barma, w północno-wschodnim Tybecie podpalił się osiemnastoletni Nangdrol. Zostawił list, w którym napisał: „Stanę w ogniu dla dobra wszystkich Tybetańczyków”. Nazywając Hanów, etniczną większość w Chinach, „diabłami”, dodał jeszcze: „Nie da się żyć w tym ich diabelskim systemie i znosić tortur, które nie zostawiają śladów”.

CZYTAJ DALEJ

Władze chińskie organizują „szkolenie z reinkarnacji”

Według rządowych mediów władze chińskie przeprowadziły dziesięciodniowe „szkolenie z reinkarnacji żywych Buddów” dla duchownych z Tybetańskiego Regionu Autonomicznego (TRA).

CZYTAJ DALEJ

Liu Xia: Picie

Kiedy wracam pijana
Zawsze do kogoś zadzwonię
Wyglądam wtedy fatalnie
I mówię za głośno

CZYTAJ DALEJ

Doniesienia o wydaniu Chinom sześciu uciekinierów z Tybetu w Nepalu

Według niezależnych źródeł 5 września nepalska policja wydała Chinom sześciu uciekinierów z Tybetu, którym udało się przekroczyć granicę w okręgu Purang (chiń. Pulan), w prefekturze Ngari (chiń. Ali) Tybetańskiego Regionu Autonomicznego.

CZYTAJ DALEJ

Osiem lat więzienia za „nielegalne treści” w internecie w Qinghai

Według nowych przepisów upowszechnianie „nielegalnych” informacji, które „godzą w państwo lub Komunistyczną Partię Chin”, zagrożone jest karą od roku do ośmiu lat pozbawienia wolności. Zacieśnienie kontroli nad internetem stanowi „element ogólnokrajowej kampanii zwalczania czarnych i złych sił”.

CZYTAJ DALEJ

Hu Xijin i obywatele sieci: Życie ponad polityką (samospaleń w Tybecie)

„Byłem w Tybecie: pełno tam policji uzbrojonej w prawdziwe karabiny. Co krok człowiek potyka się o posterunek. Piękna mi »narodowa jedność«. Gdyby była prawdziwa, szanowalibyście ich bogów. Sekretarze udają zbawców ludu, ale to po prostu seryjni mordercy. Ceną za ich rozwój jest dziedzictwo następnych pokoleń i ludzkie szczęście. I jeszcze podjudzają, żeby się z tego cieszyć”.

CZYTAJ DALEJ

Uprowadzony mnich klasztoru Kirti skazany na trzy lata więzienia

Lobsang Dordże – mnich uprowadzony przed rokiem z klasztoru Kirti w Ngabie (chiń. Aba), w prowincji Sichuan – został skazany na trzy lata pozbawienia wolności.

CZYTAJ DALEJ

Zatrzymanie dziesięciorga studentów z Hongkongu w bazie pod Czomolungmą

Chińska policja zatrzymała w bazie pod Czomolungmą (okręg Dingri) i poddała dwudniowym przesłuchaniom grupę studentów z Hongkongu z powodu opublikowania w mediach społecznościowych „wolnościowego” wpisu.

CZYTAJ DALEJ

Yaqiu Wang: Dlaczego chińscy studenci nie rozumieją protestujących w Hongkongu

W naturze ludzkiej leży pragnienie wyrażania siebie, niemniej lata tresury i surowego karania za niezależność sprawiają, że wielu woli się nie wychylać, a nawet samodzielnie nie myśleć. Kiedy w szkole zmagałam się z niepojętymi tworami pokroju „naukowego systemu myśli Mao Zedonga” albo „ustroju socjalistycznego o specyfice chińskiej”, powtarzałam sobie, żeby nie zastanawiać się nad ich znaczeniem, tylko wykuć na pamięć i wydalić na egzaminie. Pod rządami partii komunistycznej niemyślenie jest formą samoobrony.

CZYTAJ DALEJ

Władze chińskie informują o zakończeniu przesiedleń w Pasze

Program przymusowych przesiedleń, który wywołał masowe protesty Tybetańczyków, uruchomiono kilka lat temu. Według chińskich mediów do miasta Pema przeniesiono wszystkich mieszkańców osad przypisanych administracyjne do miasteczek Kjari, Jangpa i Ła.

CZYTAJ DALEJ

Zatrzymanie za udostępnienie zdjęcia Dalajlamy w Dzoge

Według tybetańskich źródeł w lipcu zatrzymano w Dzoge (chiń. Ruoergai), w Ngabie (chiń. Aba), w prowincji Sichuan mężczyznę, który udostępnił zdjęcie Dalajlamy na popularnym portalu społecznościowym WeChat.

CZYTAJ DALEJ

A. E. Clark: Środkowy palec Mo Yana

Apologeci Komunistycznej Partii Chin często powtarzają, że zagraniczne zainteresowanie prawami człowieka to tylko pretekst do czepiania się Pekinu. Mówiąc po ludzku: Mo Yan ma w dupie to, co dzieje się z takimi jak Liu Xiaobo, i jest przekonany, że wy również. Dla niego cała wrzawa wokół praw człowieka to brednie i przymus, które pamięta z czasów Mao, i domaga się przestrzegania swego prawa do trzymania się od nich z daleka.

CZYTAJ DALEJ

Zagłada połowy Jaczen Garu

W ciągu miesiąca władze chińskie „wyparowały” połowę kompleksu wielkiego obozowiska klasztornego Jaczen Gar, z którego wcześniej wydalono (internowano i poddano „reedukacji”) siedem tysięcy duchownych. więcej

CZYTAJ DALEJ

Karmapa: Współczucie to więcej niż emocja

Moi rodzice nie byli wykształceni, przesiąkli jednak tradycją, która stawiała na dobroć i to nie tylko wobec ludzi, ale wszystkich istot, dużych i małych. Od najmłodszych lat uczono nas szanowania i chronienia życia, również najmniejszych owadów. Nauki takie zostawiają w umyśle ważny ślad, przypominając o zasadzie niekrzywdzenia i nieuciekania się do przemocy. Z wiekiem przyjdzie nam mierzyć się z problemami i trudnościami, ale w dzieciństwie powinniśmy otrzymać dar pozytywnego myślenia, a potem dbać, by nabierało ono głębi i siły.

CZYTAJ DALEJ

Władze chińskie wprowadzają „kartę ubezpieczenia społecznego” w TRA

„Jeden człowiek, jedna karta”: władze TRA formalnie zainaugurowały „kartę ubezpieczenia społecznego”, która „pełni wiele funkcji”, pomagając między innymi w „prowadzeniu rachunków bankowych, konsumpcji, płatnościach, przejazdach i korzystaniu z opieki zdrowotnej”, i wraz z policyjnym aparatem inwigilacji oraz testowanym systemem „kredytu społecznego” umożliwia totalną inwigilację i kontrolę całej populacji.

CZYTAJ DALEJ

Oser: Światło wolności w ziemi nadziei

„Większość po prostu się dziwi i mnóstwo osób, również te otwarte i myślące, poważnie powątpiewa w autentyczność całego procederu. Takiego zdania są na przykład moi koledzy z roku. Można to oczywiście tłumaczyć partyjną cenzurą i blokadą informacyjną, niemniej prawdziwe przyczyny tkwią moim zdaniem w szkolnym praniu mózgów. Lata edukacji zostawiają głęboki ślad i ludzie po prostu nie są w stanie uwierzyć, że Komunistyczna Partia Chin może być aż tak głupia”.

CZYTAJ DALEJ

„Sinizacja” posągów buddyjskich w Chinach

Niezależne źródła informują, że w ramach ogłoszonej w zeszłym roku kampanii „sinizacji religii” władze lokalne usuwają „wolno stojące” posągi buddyjskie w różnych prowincjach Chin właściwych.

CZYTAJ DALEJ

Kelsang Namdren: Wuhouci w Chengdu

Cieszę oczy mnogością posągów Buddy

I wstydzę się licznych oszustów

Nieuchronnie sczeźniemy przez fałszywych chińskich lamów

I tę nadzieję, którą pałają tybetańskie twarze

CZYTAJ DALEJ

Trzykrotne podniesienie nagród za internetowe donosy w TRA

Narzędzi komunikacji sieciowej nie wolno też wykorzystywać do „tworzenia i prowadzenia nielegalnych organizacji, które w imię dobra publicznego, ochrony środowiska, edukacji, opieki zdrowotnej czy walki z ubóstwem przedstawiają w złym świetle albo atakują politykę partii i rządu”.

CZYTAJ DALEJ

Tang Jingling: Trzydzieści spadających gwiazd

W obliczu takiego męstwa czuję wstyd. Choć widzę, że moje nieskładne słowa nie ocierają się nawet o ten majestat, po prostu nie mogę dławić głosu serca. Mam wielką prośbę, jeśli to możliwe, o przetłumaczenie tego na tybetański – dla walczących o wolność Tybetańczyków i tych, którzy ich wspierają.

CZYTAJ DALEJ