Tag: Protesty polityczne

Zatrzymania mnichów z klasztoru Kirti w Ngabie

Według napływających z Tybetu szczątkowych informacji na początku października „policja zabrała kilku mnichów z klasztoru Kirti” w Ngabie (chiń. Aba), w prowincji Sichuan.

CZYTAJ DALEJ

Gjalcen Dolkar: W lochu Drapczi

W ciemności więziennego lochu

Znosząc ból, którego nie wyrażą żadne słowa

CZYTAJ DALEJ

Śmierć pisarza i byłego więźnia politycznego w Ngabie

Trzydziestoczteroletni Ra Cering Dhondup – mnich, pisarz i były więzień polityczny – zmarł 15 września w Ngabie (chiń. Aba), w Sichuanie.

CZYTAJ DALEJ

Oser: Migawki z Serszulu

Na wszystkich zdjęciach zrobionych z ukrycia przez przypadkowego turystę widać tę samą scenę: piękny oddaleniem od świata, uśpiony klasztor pośród ośnieżonych gór i ponad pięćdziesiąt cieni przemykających przed frontową stupą. To nie duchy, tylko żołnierze z bronią i tarczami. Jeden nosi maskę tlenową, która zapewne ma go strzec przed zagrożeniami związanymi z przebywaniem na wysokości. Prowadzący ten pochód człowiek dzierży czerwony sztandar z pięcioma gwiazdami. Flaga krzyczy na tle bieli śniegu, oślepia.

CZYTAJ DALEJ

Przedterminowe zwolnienie schorowanego mnicha z Labrangu

Thabke Gjaco – odbywający karę 15 lat pozbawienia wolności mnich z Labrangu (chiń. Xiahe) w prowincji Gansu – został zwolniony we wrześniu na trzy lata przed zakończeniem wyroku. Jest „ciężko chory i niedowidzi, bliscy bardzo się o niego boją”.

CZYTAJ DALEJ

Oser: Zdumiewający przypadek Dordże Tasziego

Zamknięty proces człowieka należącego do elity elit rodzimego biznesu wstrząsnął Tybetańczykami. Skoro władze uznały, że przestępstwo zasługuje na tak surową karę, dlaczego nie wyjaśniły tego społeczeństwu? Jakież to mroczne i przerażające tajemnice kryją ciemności tego linczu? Rodzina miała dwa lata na upublicznienie sprawy i znalezienie najlepszych adwokatów, a przynajmniej oświadczenie, dlaczego okazało się to niemożliwe. Ich milczenie jest najlepszym świadectwem lęku, jaki zdołano w nich zaszczepić.

CZYTAJ DALEJ

Złagodzenie kary Cultrima Gjaco z Labrangu

Władze chińskie po raz drugi złagodziły karę Cultrima Gjaco, mnicha skazanego na dożywocie za udział w pokojowym proteście w Labrangu (chiń. Xiahe), w prowincji Gansu

CZYTAJ DALEJ

Chen Minghian: Razem i osobno – moje życie z Liu Xianbinem (dla żon wszystkich dysydentów)

Policja ruszała mój materac! Policja rozgrzebała moje rzeczy! Policja otworzyła mój dziennik! Policja czyta, co napisałam!

Xianbin wrócił następnego dnia, cały i zdrowy. A ja, kartka po kartce, od pierwszej do ostatniej, spaliłam pamiętniki z czternastu lat życia i marzeń dziewczynki i młodej kobiety.

CZYTAJ DALEJ

Oser: Ślubowanie Kardze

Chłopi z wiosek okręgu Kardze wybierali spośród siebie przedstawicieli, którzy po kolei szli do miasta rozrzucać ulotki i skandować patriotyczne hasła. Rodziny tych, których aresztowano, mogły liczyć na pomoc całej społeczności. Dwa dni po naszym wyjeździe przeczytałam w sieci, że skatowali kolejnego Tybetańczyka, który wołał o powrót Dalajlamy.

CZYTAJ DALEJ

Zhu Yufu: Już czas

Już czas, ludu Chin! Już czas.

Plac należy do wszystkich.

CZYTAJ DALEJ

Sopa Rinpocze: Posłanie

Składam ciało w ofierze światła, by odegnać ciemności, by wyzwolić wszystkie istoty – które bez wyjątku były nam kiedyś matkami, a dziś powodowane niewiedzą popełniają czyny niegodziwe – z cierpienia, by poprowadzić je do Amitabhy, Buddy Nieograniczonego Światła. Moją ofiarę światła dedykuję wszystkim żyjącym istotom, nawet tak znikomym jak gnidy i wszy, aby uśmierzyć ich ból i przywieść je do Wyzwolenia

CZYTAJ DALEJ

Oser: Biała środa w Juszu

Czterystu, może pięciuset Tybetańczyków wyległo na stadion w centrum tego okręgowego miasta. Świeccy – kobiety, mężczyźni, miastowi, koczownicy, straganiarze, młodsi, starsi, ale głównie młodzi. Wszyscy ubrani po tybetańsku, każdy miał z sobą campę i kadzidło. Usiedli, zaczęli czytać z buddyjskich ksiąg i recytować modlitwy. W przerwach jedli suchą campę na znak, że nie mają nic poza bólem. Jedni modlili się o długie życie Dalajlamy, inni wołali, żeby Jego Świątobliwość pozostał w tym świecie na całą wieczność, albo krzyczeli, że Tybet czeka na wolność.

CZYTAJ DALEJ

Śmierć „reedukowanego” rolnika w Nagczu

Norsang – ojca sześciorga dzieci z Nagczu (chiń. Naqu) skierowany na „reedukację” za odmowę „świętowania” rocznicy proklamowania ChRL we wrześniu 2019 roku – został „zamęczony” przez policję.

CZYTAJ DALEJ

Zatrzymanie sześciu działaczy społecznych w Kardze

Według tybetańskich źródeł w ostatnich tygodniach policja zatrzymała „bez powodu” sześciu działaczy społecznych z prefektury Kardze (chiń. Ganzi) w Sichuanie.

CZYTAJ DALEJ

NN: Losar

Losarze, kto dziedziczy twoją rozpacz?

Czemu mówią, żeś czasem radości?

CZYTAJ DALEJ

Zatrzymanie wpływowego duchownego z Ngaby

Według tybetańskich źródeł Go Szerab Gjaco – nauczyciel buddyjski, popularny pisarz, mnich klasztoru Kirti w Ngabie (chiń. Aba), w prowincji Sichuan – został zatrzymany „pod koniec stycznia” przez funkcjonariuszy służby bezpieczeństwa.

CZYTAJ DALEJ

Rok więzienia za upublicznienie zdjęć Dalajlamy w Gologu

Taszi Gjal – pięćdziesięciojednoletni koczownik z Maczenu (chiń. Maqin) w Qinghai – został skazany na rok więzienia za to, że sześć lat temu kilka razy opublikował w mediach społecznościowych zdjęcia Dalajlamy.

CZYTAJ DALEJ

Gangbu Rikgje Nima: Po zwolnieniu z więzienia

Póki żyję, nie zapomnę rządowi Chin fałszywego oskarżenia, zamknięcia w więzieniu i tortur. Odebrali mi wszystkie prawa przynależne człowiekowi.

CZYTAJ DALEJ

„Rocznicowe” zatrzymania i restrykcje w Lhasie

Władze chińskie tradycyjnie wprowadzają nadzwyczajne środki bezpieczeństwa przed „newralgicznymi” marcowymi rocznicami – wybuchu powstania w Lhasie w 1959, ogłoszenia stanu wojennego w 1989 oraz krwawej pacyfikacji „olimpijskich” protestów w 2008 roku – mnożąc restrykcje i dokonując prewencyjnych zatrzymań.

CZYTAJ DALEJ

Przedterminowe zwolnienie okaleczonego więźnia w Draggo

Gangbu Rikgje Nima – odbywający karę dziesięciu lat pozbawienia wolności za udział w demonstracji w Draggo (chiń. Luhuo) – został zwolniony z więzienia na rok przed terminem. Bity i torturowany, wielokrotnie karany karcerem, „stracił za kratami zdrowie”.

CZYTAJ DALEJ

Szczątkowe informacje o drakoński karach w Driru za pomoc w przekroczeniu granicy

Według tybetańskich źródeł w lipcu 2013 roku w Driru (chiń. Biru) skazano osiem osób, które miały pomagać rodakom „przedostać się do Indii”. Wszystkim wymierzono drakońskie kary 13 lat pozbawienia wolności.

CZYTAJ DALEJ

RACHUNEK BANKOWY

program „Niewidzialne kajdany” 73213000042001026966560001
subkonto Kliniki Stomatologicznej Bencien
46213000042001026966560002

PRZEKIERUJ 1% PODATKU

1% PODATKU