Tag: Diaspora

Władze Draggo żądają „pandemicznych” informacji o krewnych za granicą

Władze lokalne w Draggo (chiń. Luhuo), w prowincji Sichuan żądają od Tybetańczyków informacji o szczepieniach i stanie zdrowia krewnych za granicą, strasząc opornych „odebraniem meldunków i świadczeń”.

CZYTAJ DALEJ

Zatrzymanie za „zagraniczne” kontakty w Darcedo

W Darcedo (chiń. Kangding), w prowincji Sichuan zatrzymano dwie osoby „podejrzewane o kontaktowanie się z krewnymi za granicą”.

CZYTAJ DALEJ

Cering Jangzom Lama: Drut kolczasty

Edward Said napisał: „wygnanie jest interesującym zjawiskiem i koszmarnym doświadczeniem”. Zauważył też, że choć emigracyjnych pisarzy chwali się za siłę moralną, w bezdomności nie ma nic romantycznego. Uchodźca zastyga w próbie zaczerpnięcia powietrza. Wszystko wokół niego – do bólu chwilowe – jest etykietą zastępczą.

CZYTAJ DALEJ

Aplikacje szpiegujące za krewnych za granicą, zatrzymania w Czamdo

W Czamdo (chiń. Changdu) od początku roku władze zmuszają Tybetańczyków, którzy mają krewnych za granicą, do instalowania „aplikacji szpiegującej” w telefonach komórkowych.

CZYTAJ DALEJ

Przełamanie parlamentarnego impasu w Dharamsali

Tybetańscy parlamentarzyści przełamali impas, składając „konstytucyjne” ślubowanie i wybierając prezydium.

CZYTAJ DALEJ

Sikjong mówi o „pozytywnych sygnałach” z Chin w sprawie dialogu

Sikjong Penpa Cering poinformował media diaspory, że otrzymuje „pozytywne sygnały” z Chin w sprawie „dialogu”, zaznaczając, że podchodzi do nich „ostrożnie”, gdyż nie ma pewności, czy są „poważne i szczere”.

CZYTAJ DALEJ

Szykany za „krewnych za granicą” w Dingri

Władze zagroziły, że Tybetańczycy, którzy nie podadzą danych krewnych z zagranicy, „stracą wszystko, co otrzymali od państwa, w tym ziemię i mieszkania. Jednak do tych, co się przyznali, dwa tygodnie później przyszła policja i skonfiskowała telefony komórkowe”. Mimo wcześniejszych obietnic „odebrano im również wszystkie świadczenia”.

CZYTAJ DALEJ

Zatrzymania w Driru

W kwietniu policja „zatrzymała kilka osób” w Driru (chiń. Biru). Jednym z uwięzionych – najprawdopodobniej za „kontaktowanie się z bliskimi w Indiach” za pośrednictwem mediów społecznościowych – jest czterdziestoczteroletni Gjadzin.

CZYTAJ DALEJ

Próba samospalenia w Dharamsali

Sześćdziesięcioletni Lobsang Tenzin próbował dokonać samospalenia w Dharamsali na znak protestu przeciwko „parlamentarnemu impasowi” i zachowaniu nowo wybranych deputowanych, którzy nie umieli porozumieć się w sprawie złożenia ślubowania i uważają się nawzajem za „niezaprzysiężonych”. „Jestem zdruzgotany tym, co się dzieje i nie rozumiem postępowania parlamentarzystów. Nie wiem, kto ma rację, ale jestem przekonany, że musi być jakaś kompromisowa droga środka”.

CZYTAJ DALEJ

Oser: Dlaczego kalon tipa zapomniał odczytać jedno imię?

Chcę podziękować premierowi za to, że mówił o tragicznych samospaleniach w Tybecie, i za odczytanie imion (oraz wieku) tych, którzy stracili życie lub odnieśli rany w tak dramatycznych okolicznościach. Smutek malujący się na twarzy Jego Świątobliwości Dalajlamy musiał wstrząsnąć każdym, kto go widział. W tej bardzo ważnej chwili kalon tipa zapomniał przecież o pierwszym samospaleniu, którego dokonano w Tybecie w 2009 roku, i nie wymienił jednego imienia.

CZYTAJ DALEJ

Zaprzysiężenie nowego sikjonga

Nowy sikjong Penpa Cering otrzymał listy gratulacyjne między innymi od amerykańskiej administracji, spiker Izby Reprezentantów Nancy Pelosi i ministra spraw zagranicznych Tajwanu.

CZYTAJ DALEJ

Ten Phun: Wróbel

Wrzaskliwy wróblu,

kiedy znikniesz z mojego parapetu?

CZYTAJ DALEJ

Zatrzymanie za „kontakty z diasporą” w Juszu

Policja zatrzymała dwóch Tybetańczyków z Maczenu (chiń. Maqin) za utrzymywanie kontaktów z ziomkami za granicą za pośrednictwem aplikacji WeChat. więcej

CZYTAJ DALEJ

Nieoficjalne wyniki wyborów prezydenta diaspory

Penpa Cering, który prowadził kampanię głównie w mediach społecznościowych, zapowiada, że jego głównym celem będzie doprowadzenie do ponownego nawiązania rozmów przedstawicieli Jego Świątobliwości Dalajlamy z przywódcami w Pekinie.

CZYTAJ DALEJ

„Zaginiony” mnich z Ngaby skazany na cztery lata więzienia

Rinczen Cultrim, mnich bonu zatrzymany przez policję 1 sierpnia 2019 roku w Ngabie (chiń. Aba), został skazany na cztery lata (albo, według innego źródła, cztery i pół roku) więzienia. Przez 20 miesięcy krewni nie mogli ustalić, gdzie jest przetrzymywany.

CZYTAJ DALEJ

Robert Barnett i Allen Carlson: Nowe wyzwania tybetańskiej diaspory

Nowy lider diaspory obejmie stanowisko w kluczowym momencie. Dalajlama, który w 2011 roku zrezygnował z ostatnich prerogatyw politycznych, kończy 86 lat, a przewodniczący Xi Jinping zaostrza kurs, jawnie dążąc do asymilacji Tybetańczyków i innych mniejszości narodowych. Na skutek dramatycznego wzrostu napięcia między Indiami i Chinami tybetańską granicę coraz trudniej pokonać ludziom i informacjom, przez co wyraźnie spada liczba doniesień o protestach.

CZYTAJ DALEJ

Kjinzom Dhongdu: Niemądre i niesprawiedliwe

Instytucje demokratyczne, które Tybetańczycy zbudowali pod okiem Jego Świątobliwości Dalajlamy, są filarami naszej walki o wolność. Należycie pielęgnowane i chronione, będą nam służyć przez długie lata. Nie wolno zmieniać ich w arenę prężenia muskułów, pompowania ego czy frakcyjnych rozgrywek.

CZYTAJ DALEJ

Dalajlama: O „emeryturze politycznej”

Rządy królów i przywódców duchowych są anachronizmem. Musimy brać przykład z wolnego świata, stawiającego na demokrację. Weźmy Indie, które mimo ogromnej populacji, mnogości języków, religii i kultur pozostają bardzo stabilnym państwem. Zawdzięczają to demokracji, rządom prawa, wolności słowa i mediów. Natomiast autorytarne Chiny ciągle zmagają się z problemami. Z opublikowanych niedawno oficjalnych danych wynika, że Pekin przeznacza większą część budżetu na bezpieczeństwo wewnętrzne niż na obronność kraju. Innymi słowy, ma więcej wrogów w kraju niż za granicą, co stanowi powód do wstydu.

CZYTAJ DALEJ

Wang Lixiong: Tybet potrzebuje taktyki

Przełom wydaje się być jedynie w zasięgu tybetańskiej diaspory. Mają tam organizacje, bazę, wolność, wiedzę, Dalajlamę i wielkich mistrzów duchowych, sojuszników, media, pomoc zagraniczną, i tak dalej. Tyle że dreptanie za rodakami w kraju z oświadczeniami, wiecami poparcia i modlitwą – to, choć są one ważne i potrzebne, za mało. Tybetańczykom w Tybecie trzeba czegoś innego: jasno określonego kierunku oraz taktyki, które pozwolą ziścić ich marzenia.

CZYTAJ DALEJ

Tenzin Dheden: Tybetańskie „misy dźwiękowe” nie są tybetańskie – ja tak

W oczach Zachodu tybetańska tożsamość (czytaj: marka) jest przede wszystkim mityczna, aseksualna i (głównie męsko) zakonna. Z tej perspektywy, jako zakochana w modzie niewierząca tybetańska lesbijka, wydaję się bytem niedorzecznym i surrealnym. Czy w ogóle można mnie nazwać „Tybetanką”?

CZYTAJ DALEJ

Zatrzymanie tybetańskich „komisarzy wyborczych” w Katmandu

Nepalska policja zatrzymała czterech „komisarzy”, organizujących wybory deputowanych i prezydenta tybetańskiej diaspory. Dzięki interwencji lokalnej organizacji praw człowieka zatrzymanych zwolniono po kilku godzinach, ostrzegając przed braniem udziału w „działaniach nieaprobowanych przez Nepal”.

CZYTAJ DALEJ

RACHUNEK BANKOWY

program „Niewidzialne kajdany” 73213000042001026966560001
subkonto Kliniki Stomatologicznej Bencien
46213000042001026966560002

PRZEKIERUJ 1% PODATKU

1% PODATKU